Rosyjskie służby ewakuowały moskiewski Dworzec Kurski. To z powodu podejrzeń o podłożeniu bomby.
Z informacją o ładunku zadzwoniła anonimowa osoba. Łącznie na dworcu było około 400 osób. Incydent nie miał wpływu na ruch pociągów. Trwa przeszukiwanie dworca, a także poszukiwania osoby, która informowała o bombie.
Dworzec Kurski jest jednym z największych dworców kolejowych Moskwy.
To już kolejny tego typu alarm w rosyjskich miastach w ostatnich dniach. W niedzielę ewakuowano duże centrum handlowe w Petersburgu. Dzień wcześniej - w Moskwie był ewakuowany hotel Kosmos, a w ubiegłym tygodniu służby odebrały dwa anonimowe telefony o podłożonych bombach na lotniskach w Rostowie nad Donem i Jekaterynburgu.
Dworzec Kurski jest jednym z największych dworców kolejowych Moskwy.
To już kolejny tego typu alarm w rosyjskich miastach w ostatnich dniach. W niedzielę ewakuowano duże centrum handlowe w Petersburgu. Dzień wcześniej - w Moskwie był ewakuowany hotel Kosmos, a w ubiegłym tygodniu służby odebrały dwa anonimowe telefony o podłożonych bombach na lotniskach w Rostowie nad Donem i Jekaterynburgu.

Radio Szczecin