Po krwawych atakach we Francji, o możliwych zamachach ostrzega Ukraina.
Według resortu spraw wewnętrznych tego kraju, w ciągu kilku najbliższych dni do ataków terrorystycznych może dojść w kilku największych miastach naszego wschodniego sąsiada. Wśród potencjalnych celów wymienia się Kijów, Lwów, Dniepropietrowsk i Charków.
Zdaniem ukraińskich służb, terroryści mogą zaatakować popularne miejsca publiczne, w których przebywa duża liczba ludzi. Zamachowcy mieliby użyć zarówno broni, jak i materiałów wybuchowych.
Zamach przygotowują bojówki antyukraińskie, którym zależy na dalszej destabilizacji sytuacji w tej części Europy. Mowa o prorosyjskich separatystach, którzy otwarcie wspierają Doniecką i Ługańską Republikę Ludową, walcząc o oderwanie tych wschodnich terenów od Ukrainy.
Z uwagi na potencjalne zagrożenie, ukraińskie służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości.
W konflikcie na wschodniej Ukrainie, który trwa już od ponad 1,5 roku, zginęło dotychczas osiem tysięcy osób.
Zdaniem ukraińskich służb, terroryści mogą zaatakować popularne miejsca publiczne, w których przebywa duża liczba ludzi. Zamachowcy mieliby użyć zarówno broni, jak i materiałów wybuchowych.
Zamach przygotowują bojówki antyukraińskie, którym zależy na dalszej destabilizacji sytuacji w tej części Europy. Mowa o prorosyjskich separatystach, którzy otwarcie wspierają Doniecką i Ługańską Republikę Ludową, walcząc o oderwanie tych wschodnich terenów od Ukrainy.
Z uwagi na potencjalne zagrożenie, ukraińskie służby zostały postawione w stan najwyższej gotowości.
W konflikcie na wschodniej Ukrainie, który trwa już od ponad 1,5 roku, zginęło dotychczas osiem tysięcy osób.

Radio Szczecin