Obława włoskich służb na mężczyznę podejrzewanym o udział w piątkowych zamachach w Paryżu. Włoską policję zaalarmowali Francuzi. W poniedziałek po południu przekazali meldunek, że czarny Seat z domniemanym terrorystą w środku jedzie w kierunku Turynu.
Wiadomość dostały wszystkie patrole z północnych Włoch. Francuskie służby poinformowały, że mężczyzna mógł przekroczyć granicę w miejscowości Ventimiglia i poruszać się w kierunku Turynu.
Policjanci okrążyli obwodnicę tego miasta. Ale jak podaje na swojej stronie internetowej gazeta "La Stampa", około godz. 18.30 policjanci poinformowali, że nie ma dowodów na obecność czarnego Seata na terenie Włoch.
Autem według policji miał kierować 32-letni obywatel Francji, Baptiste Burgy - podaje francuski "La Parisien". Mężczyzna miał współpracować przy organizowaniu piątkowych zamachów w Paryżu. Jak dodają policjanci na łamach "La Stampy", "służby pozostają w pełnej gotowości".
Policjanci okrążyli obwodnicę tego miasta. Ale jak podaje na swojej stronie internetowej gazeta "La Stampa", około godz. 18.30 policjanci poinformowali, że nie ma dowodów na obecność czarnego Seata na terenie Włoch.
Autem według policji miał kierować 32-letni obywatel Francji, Baptiste Burgy - podaje francuski "La Parisien". Mężczyzna miał współpracować przy organizowaniu piątkowych zamachów w Paryżu. Jak dodają policjanci na łamach "La Stampy", "służby pozostają w pełnej gotowości".

Radio Szczecin