Niemiecka prasa komentuje expose premier Beaty Szydło i pierwsze decyzje Prawa i Sprawiedliwości. W Polsce nastały "Ponure Czasy" - pisze dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Zapowiedź zmiany konstytucji i nocne odwołanie szefów wojskowych i cywilnych służb specjalnych dziennik ocenił jako atak na niezależne instytucje państwowe.
Dziennik „Tageszeitung” ocenia, że Beata Szydło wyraziła zero solidarności w kwestii przyjęcia uchodźców. Natomiast Tagesspiegel podkreśla, że wystąpienie nowej premier było umiarkowane, nie zawierało krytycznych uwag w stosunku do Niemców.
Zmiany w Polsce obserwują nie tylko dziennikarze. Mieszkańcy niemieckiej miejscowości Schwerin liczą na to, że polsko-niemieckie stosunki nie ulegną pogorszeniu.
- Każdy jest ciekawy, zobaczymy, czy oni będą dłużej rządzić. - Jesteśmy ciekawi jak nowy rząd będzie się nastawiał na to, co się dzieje w Europie i jakie będzie miał wymagania w stosunku do sąsiada - mówią mieszkańcy miejscowości.
Dziennik „Tageszeitung” ocenia, że Beata Szydło wyraziła zero solidarności w kwestii przyjęcia uchodźców. Natomiast Tagesspiegel podkreśla, że wystąpienie nowej premier było umiarkowane, nie zawierało krytycznych uwag w stosunku do Niemców.
Zmiany w Polsce obserwują nie tylko dziennikarze. Mieszkańcy niemieckiej miejscowości Schwerin liczą na to, że polsko-niemieckie stosunki nie ulegną pogorszeniu.
- Każdy jest ciekawy, zobaczymy, czy oni będą dłużej rządzić. - Jesteśmy ciekawi jak nowy rząd będzie się nastawiał na to, co się dzieje w Europie i jakie będzie miał wymagania w stosunku do sąsiada - mówią mieszkańcy miejscowości.

Radio Szczecin