Jak donoszą ogólnopolskie media, ktoś wysadził słupy z liniami wysokiego napięcia, które dostarczały prąd na półwysep. Ładunki sprawcy mieli podłożyć na terytorium południowej Ukrainy.
Służby podejrzewają ukraińskich nacjonalistów z prawego sektora lub krymskich tatarów.
Na resztkach konstrukcji - według świadków - ktoś zawiesił tatarską flagę. Krymskie szpitale i inne placówki użyteczności publicznej przeszły na zasilanie awaryjne.
Krym w 2014 roku anektowała Rosja, po tak zwanym referendum, nie uznanym przez społeczność międzynarodową. Tamtejsza społeczność tatarska cały czas domaga się odłączenia od Federacji.
Na resztkach konstrukcji - według świadków - ktoś zawiesił tatarską flagę. Krymskie szpitale i inne placówki użyteczności publicznej przeszły na zasilanie awaryjne.
Krym w 2014 roku anektowała Rosja, po tak zwanym referendum, nie uznanym przez społeczność międzynarodową. Tamtejsza społeczność tatarska cały czas domaga się odłączenia od Federacji.

Radio Szczecin