Zakup pociągów Pendolino to ogromna niegospodarność - Najwyższa Izba Kontroli krytycznie ocenia zakup tych nowoczesnych składów przez spółkę PKP Intercity.
Zdaniem kontrolerów NIK, pociągi nie są w stanie osiągnąć swojej maksymalnej prędkości, czyli 250 km/h na polskich torach. Do tego koszty ich serwisowania ponad dwukrotnie przekraczają tych produkowanych w Polsce pociągów. Ponadto polski przemysł miał marginalny udział przy produkcji Pendolino.
Zakup takich pociągów to inwestycja na lata - mówi Beata Czemerajda z biura prasowego PKP Intercity.
- W ostatnich latach przeprowadzono szereg modernizacji. Mamy trasę, która jest dostosowana do 200 km/h, w przyszłości powyżej, a będzie ich więcej. Pociągów nie kupuje się na teraz, tylko na to co będzie za kilka czy kilkadziesiąt lat - wyjaśnia Czemerajda.
Łączny koszt zakupu i utrzymania 20 pociągów Pendolino to około dwa miliardy złotych. Do tej pory kursowały jedynie pomiędzy Trójmiastem, Warszawą, Wrocławiem, Katowicami i Krakowem, omijając nasze województwo. Wraz z grudniową zmianą rozkładu jazdy pociąg dojedzie także do Kołobrzegu.
Zakup takich pociągów to inwestycja na lata - mówi Beata Czemerajda z biura prasowego PKP Intercity.
- W ostatnich latach przeprowadzono szereg modernizacji. Mamy trasę, która jest dostosowana do 200 km/h, w przyszłości powyżej, a będzie ich więcej. Pociągów nie kupuje się na teraz, tylko na to co będzie za kilka czy kilkadziesiąt lat - wyjaśnia Czemerajda.
Łączny koszt zakupu i utrzymania 20 pociągów Pendolino to około dwa miliardy złotych. Do tej pory kursowały jedynie pomiędzy Trójmiastem, Warszawą, Wrocławiem, Katowicami i Krakowem, omijając nasze województwo. Wraz z grudniową zmianą rozkładu jazdy pociąg dojedzie także do Kołobrzegu.

Radio Szczecin