Polacy, którzy sami ewakuowali się z ukraińskiego Mariupola, proszą o pomoc. Uciekli z Ukrainy wcześniej niż polski rząd przeprowadził ewakuację.
Obawiali się, że nie dojdzie ona do skutku. Teraz mają ogromne problemy z osiedleniem się w Polsce, a zwłaszcza znalezieniem mieszkań. Nie wiadomo dokładnie, ilu Polaków przyjechało do kraju z Mariupola przed rządową ewakuacją.
Vadim Kłapiszewski, który przyjechał kilka miesięcy temu do Lublina podkreśla, że największy problem ma ze znalezieniem mieszkania. W Polsce nie ma szans na kredyt. - Niestety nikt nie pomaga. Przyjechaliśmy na własną rękę. Zwracaliśmy się do województwa, władz miasta, ale żadnej pomocy nie otrzymaliśmy - mówi Kłapiszewski.
Z Mariupola do Polski uciekło bardzo dużo Ukraińców polskiego pochodzenia. Są wśród nich lekarze i inżynierowie.
- Samodzielnie uczyliśmy się języka, niektórzy ludzie nam pomagali - powiedział Kłapiszewski.
Polski rząd ewakuował 150 osób z Mariupola. Szczecin zadeklarował, że przyjmie 10 rodzin. Polacy, którzy uciekli kilka miesięcy wcześniej z miasta, które może być objęte konfliktem zbrojnym, są bez żadnego wsparcia. Nie mają też szans na pomoc gmin.
Vadim Kłapiszewski, który przyjechał kilka miesięcy temu do Lublina podkreśla, że największy problem ma ze znalezieniem mieszkania. W Polsce nie ma szans na kredyt. - Niestety nikt nie pomaga. Przyjechaliśmy na własną rękę. Zwracaliśmy się do województwa, władz miasta, ale żadnej pomocy nie otrzymaliśmy - mówi Kłapiszewski.
Z Mariupola do Polski uciekło bardzo dużo Ukraińców polskiego pochodzenia. Są wśród nich lekarze i inżynierowie.
- Samodzielnie uczyliśmy się języka, niektórzy ludzie nam pomagali - powiedział Kłapiszewski.
Polski rząd ewakuował 150 osób z Mariupola. Szczecin zadeklarował, że przyjmie 10 rodzin. Polacy, którzy uciekli kilka miesięcy wcześniej z miasta, które może być objęte konfliktem zbrojnym, są bez żadnego wsparcia. Nie mają też szans na pomoc gmin.

Radio Szczecin