Polacy wysłali kilkanaście tysięcy listów protestacyjnych do norweskiej Rady Etyki Mediów.
To reakcja na jej orzeczenie w sprawie użytego przez jedną z gazet sformułowania "polski obóz koncentracyjny" w recenzji filmu "Lektor" - informuje Rzeczpospolita.
Co prawda, redakcja dziennika Avisa Sor-Trondelag przeprosiła za użycie tego określenia, ale norweska Polonia uznała je za niewystarczające. O "ponowną analizę stanowiska" poprosił norweską radę również prezes IPN-u, Łukasz Kamiński.
Co prawda, redakcja dziennika Avisa Sor-Trondelag przeprosiła za użycie tego określenia, ale norweska Polonia uznała je za niewystarczające. O "ponowną analizę stanowiska" poprosił norweską radę również prezes IPN-u, Łukasz Kamiński.

Radio Szczecin