Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

MSWiA i policja radzą aby udający się w wakacyjną podróż zainstalowali na swoich smartfonach darmową aplikację „Moja Komenda". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
MSWiA i policja radzą aby udający się w wakacyjną podróż zainstalowali na swoich smartfonach darmową aplikację „Moja Komenda". Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Rozpoczęły się wakacje: wiele rodzin wyruszy na wypoczynek. Policjanci przypominają, że na głównych szlakach komunikacyjnych w kraju można się spodziewać większej liczby policyjnych patroli.
Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji radzi kierowcom, aby przed wyruszeniem w trasę sprawdzili podstawowe elementy samochodu: stan bieżnika opon, oświetlenie czy wycieraczki.

- Pamiętajmy, że czas wakacyjny, to także czas gwałtownych burz. Może się okazać, że jest ładna, słoneczna pogoda, a kilkanaście kilometrów dalej łapie nas ulewa. Jest opad deszczu, a wycieraczki nie mogą zebrać wody z szyby, łatwo zatem o tragedię - przestrzega Dawid Marciniak.

Policjanci zwracają uwagę na sposób przewożenia dzieci. Jak wyjaśnia Marciniak, kontrole dziecięcych fotelików nie są tylko wypełnianiem formalności.

- Chodzi o to, by pasy bezpieczeństwa zamontowane w samochodzie, które są fabrycznie zamontowane "na dorosłego", przechodziły przez bark, a nie przez szyję dziecka. Chodzi o to, by dziecko nie udusiło się pasami - podkreśla Dawid Marciniak.

MSWiA i policja radzą aby udający się w wakacyjną podróż zainstalowali na swoich smartfonach darmową aplikację „Moja Komenda". Dzięki niej łatwo w szybki sposób znajdą najbliższą komendę policji i numery lokalnych policyjnych telefonów.
- Pamiętajmy, że czas wakacyjny, to także czas gwałtownych burz. Może się okazać, że jest ładna, słoneczna pogoda, a kilkanaście kilometrów dalej łapie nas ulewa. Jest opad deszczu, a wycieraczki nie mogą zebrać wody z szyby, łatwo zatem o tragedię - prze
- Chodzi o to, by pasy bezpieczeństwa zamontowane w samochodzie, które są fabrycznie zamontowane "na dorosłego", przechodziły przez bark, a nie przez szyję dziecka. Chodzi o to, by dziecko nie udusiło się pasami - podkreśla Dawid Marciniak.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty