Policja wpadła na ślad sprawców brutalnego ataku na dwoje polskich turystów w Rimini - podają włoskie media. W nocy z piątku na sobotę czterech młodych mężczyzn zgwałciło na plaży Polkę i dotkliwie pobiło jej męża.
Z doniesień włoskich mediów, powołujących się na źródła w policji, wynika, że napastnicy to imigranci z Afryki Północnej w wieku poniżej 30 lat.
Śledczy mają dysponować nagraniami z kamer monitoringu, które sfilmowały sprawców, a także odciskami palców przynajmniej jednego z nich. Ślady mają prowadzić do handlarzy narkotyków i zamkniętego środowiska nielegalnych imigrantów. Napastnicy prawdopodobnie w tym celu przybyli do Rimini.
Podczas ponownego przesłuchania Polacy mieli zeznać, że napastnicy zwrócili się do nich łamaną angielszczyzną, oferowali alkohol i papierosy, a potem zażądali pieniędzy. Gdy Polacy odmówili, zostali brutalnie zaatakowani.
Włoska policja nie potwierdza tych doniesień, ale też im nie zaprzecza.
Śledczy mają dysponować nagraniami z kamer monitoringu, które sfilmowały sprawców, a także odciskami palców przynajmniej jednego z nich. Ślady mają prowadzić do handlarzy narkotyków i zamkniętego środowiska nielegalnych imigrantów. Napastnicy prawdopodobnie w tym celu przybyli do Rimini.
Podczas ponownego przesłuchania Polacy mieli zeznać, że napastnicy zwrócili się do nich łamaną angielszczyzną, oferowali alkohol i papierosy, a potem zażądali pieniędzy. Gdy Polacy odmówili, zostali brutalnie zaatakowani.
Włoska policja nie potwierdza tych doniesień, ale też im nie zaprzecza.

Radio Szczecin
