W sprawie zamachu w zachodnim Londynie wciąż badamy wiele scenariuszy - poinformowała brytyjska policja. Nie wyklucza się, że atak mógł być przygotowany przez więcej niż jedną osobę. Mimo postępów w śledztwie, funkcjonariusze wciąż apelują do Brytyjczyków o pomoc.
Poranne zatrzymanie 18-latka w porcie w Dover, popołudniowe przeszukanie jednego z domów na zachód od stolicy, a do tego żmudna praca zza biurka.
- Zidentyfikowaliśmy 121 świadków, 100 osób już przepytaliśmy. Nasi ludzie przedzierają się przez wiele godzin zapisów z kamer bezpieczeństwa. Mieszkańcy wyspy przysłali nam ponad 180 zdjęć i nagrań. Pomoc ludzi jest tu kluczowa - podkreślił Neil Basu, koordynator ds. działań antyterrorystycznych.
Jego zdaniem toczące się śledztwo jest złożone, złożone i ciągle pełne znaków zapytania.
- Obecnie jesteśmy otwarci na różne teorie dotyczące liczby osób odpowiedzialnych za atak. Ciągle badamy różne scenariusze i to tak szybko jak się da - dodawał Basu.
Na Wyspach obowiązuje najwyższy poziom zagrożenia terrorystycznego. Oznacza on, że kolejny atak może być "o krok". W kluczowych miejscach w całym kraju policjantów wspierają obecnie żołnierze.
- Zidentyfikowaliśmy 121 świadków, 100 osób już przepytaliśmy. Nasi ludzie przedzierają się przez wiele godzin zapisów z kamer bezpieczeństwa. Mieszkańcy wyspy przysłali nam ponad 180 zdjęć i nagrań. Pomoc ludzi jest tu kluczowa - podkreślił Neil Basu, koordynator ds. działań antyterrorystycznych.
Jego zdaniem toczące się śledztwo jest złożone, złożone i ciągle pełne znaków zapytania.
- Obecnie jesteśmy otwarci na różne teorie dotyczące liczby osób odpowiedzialnych za atak. Ciągle badamy różne scenariusze i to tak szybko jak się da - dodawał Basu.
Na Wyspach obowiązuje najwyższy poziom zagrożenia terrorystycznego. Oznacza on, że kolejny atak może być "o krok". W kluczowych miejscach w całym kraju policjantów wspierają obecnie żołnierze.

Radio Szczecin