Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat

Prezydent Andrzej Duda odniósł się też do zaakceptowanych przez Sejm zmian w Kodeksie wyborczym. źródło: prezydent.pl
Prezydent Andrzej Duda odniósł się też do zaakceptowanych przez Sejm zmian w Kodeksie wyborczym. źródło: prezydent.pl
Jeśli epidemia koronawirusa będzie przybierać na mocy, termin wyborów prezydenckich - 10 maja - może być nie do utrzymania - mówił w sobotę Andrzej Duda. W TVP Info prezydent zaznaczył, że liczy jednak na to, że głosowanie uda się przeprowadzić spokojnie w wyznaczonym czasie.
Prezydent Andrzej Duda odniósł się też do zaakceptowanych przez Sejm zmian w Kodeksie wyborczym, pozwalających na korespondencyjne głosowanie osobom powyżej 60. roku życia oraz przebywającym w kwarantannie.

- Każda zmiana, która powoduje, że osoba, która w przypadku, kiedy nie ma dodatkowej formy głosowania, w ogóle by nie mogła wziąć udziału w wyborach, przyczynia się do realizacji zasady powszechności wyborów. Dlatego ja uważam, że szerszy katalog możliwości głosowania funkcjonuje w wielu krajach i on poprawia frekwencję i możliwości głosowania, daje przede wszystkim możliwość głosowania osobom, które w innych warunkach nie mogłyby bardzo często oddać głosu - powiedział prezydent Duda.

Poprawkę zmieniającą Kodeks wyborczy zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość. Zgodnie z uchwalonym przepisem korespondencyjnie będą mogli głosować wyborcy "podlegający w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, izolacji lub izolacji w warunkach domowych", jak również osoby, które "najpóźniej w dniu wyborów skończyły 60 lat". Ta druga grupa wyborców będzie też mogła wybrać głosowanie przez pełnomocnika zamiast korespondencyjnie.

Zamiar głosowania korespondencyjnego trzeba będzie zgłosić komisarzowi wyborczemu do 15 dnia przed wyborami, a w przypadku osób pozostających w kwarantannie - do 5 dnia przed terminem wyborów. Głosowanie korespondencyjne nie dotyczy obwodów wyborczych umiejscowionych za granicą oraz na statkach morskich.

W Polsce środki ostrożności w związku z koronawirusem wprowadzono bardzo wcześnie,
zastosowanie radykalnych środków ostrożności podziałało - mówił w rozmowie prezydent. Być może dzięki temu epidemia będzie u nas znacznie mniejsza niż w innych krajach Europy - dodał Andrzej Duda. - U nas pierwsze środki bezpieczeństwa zaczęły się po sześciu dniach od pierwszego zachorowania, więc to było bardzo szybko. Już po ośmiu dniach dzieci zaprzestały chodzenia do szkoły. Przerwaliśmy naukę w szkołach. Zaraz została ona przerwana na uczelniach. W porównaniu z innymi krajami np. Hiszpanią, gdzie takie środki ostrożności podjęto po 44 dniach, czy z Włochami, gdzie takie środki podjęto po 30 dniach. U nas dosyć radykalne środki, bo tak były oceniane na początku, zostały zastosowane bardzo wcześnie.

Prezydent mówił, że poziom zachorowań w Polsce wynika także z ofiarnej pracy służb i działania obywateli. - W porównaniu z takimi krajami, jak Włochy, Hiszpania, Niemcy, Szwajcaria, to poziom zachorowań jest niewielki. To dzięki radykalnym środkom, ale także dyscyplinie Polaków, pracy służb, bardzo ofiarnej i wspaniałej postawie, za co ogromnie dziękuję. Ale także odpowiedzialności zwykłych ludzi, którzy stosują się do postawionych reżimów i którzy poważnie traktują wezwanie do pozostania w domu. Dziś mimo pięknej pogody, mam nadzieję, że większość moich rodaków pozostała w domu - stwierdził prezydent Duda.
Prezydent Andrzej Duda odniósł się też do zaakceptowanych przez Sejm zmian w Kodeksie wyborczym, pozwalających na korespondencyjne głosowanie osobom powyżej 60. roku życia oraz przebywającym w kwarantannie.
W Polsce środki ostrożności w związku z koronawirusem wprowadzono bardzo wcześnie, zastosowanie radykalnych środków ostrożności podziałało - mówił w rozmowie prezydent.
Prezydent mówił, że poziom zachorowań w Polsce wynika także z ofiarnej pracy służb i działania obywateli.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty