W piątek doszło do kolejnej, silnej erupcji sycylijskiego wulkanu Etna. Z jednego krateru wylewa się lawa, a popiół wulkaniczny zasypuje leżące w pobliżu Katanię i Giarre.
Szczyt Etny spowija spowodowana erupcją ogromna biała chmura, wznosząca się na wysokość 6 kilometrów. Widoczny jest z daleka strumień spływającej lawy. Wulkan wybuchł dziś po raz dwunasty od 16 lutego.
Erupcjom towarzyszą lekkie wstrząsy i potężny huk. Na Katanię, 30-tysięczne miasto Giarre i okolice spadło ponad 40 tysięcy metrów sześciennych czarnego popiołu wulkanicznego, w sumie 12 tysięcy ton. Z żywiołem walczą ekipy sprzątające i mieszkańcy.
Licząca ponad 3300 metrów Etna jest najwyższym wulkanem w Europie i jednym z najbardziej aktywnych na świecie. Wulkan wpisany został przez UNESCO na listę Naturalnego Dziedzictwa Ludzkości.
Erupcjom towarzyszą lekkie wstrząsy i potężny huk. Na Katanię, 30-tysięczne miasto Giarre i okolice spadło ponad 40 tysięcy metrów sześciennych czarnego popiołu wulkanicznego, w sumie 12 tysięcy ton. Z żywiołem walczą ekipy sprzątające i mieszkańcy.
Licząca ponad 3300 metrów Etna jest najwyższym wulkanem w Europie i jednym z najbardziej aktywnych na świecie. Wulkan wpisany został przez UNESCO na listę Naturalnego Dziedzictwa Ludzkości.

Radio Szczecin