Ruch statków w Kanale Sueskim jest nadal wstrzymany. Nie potwierdziły się informacje o "częściowym odblokowaniu" drogi wodnej, zamkniętej po awarii wielkiego kontenerowca, który wszedł na mieliznę w okolicy Suezu.
Jednostka MV Ever Given, pływająca pod panamską banderą, zepchnięta wczoraj przez silny wiatr odwróciła się bokiem i utknęła przy południowym wejściu do kanału. 10 holowników próbuje ściągnąć statek z mielizny i obrócić go wzdłuż kanału. Pogłębiarka rozkopuje brzeg kanału przy dziobie kontenerowca.
Ponad sto statków czeka na przejście przez Kanał Sueski - część na Morzu Śródziemnym, pozostałe po stronie południowej - na Morzu Czerwonym.
Według specjalistów, ruch na jednej z najważniejszych dróg wodnych świata będzie zakłócony przez kilka dni. Przez Kanał Sueski przebiega najkrótszy szlak żeglugowy z Azji do Europy. Codziennie przechodzi tamtędy 30 procent światowego handlu kontenerowego. Kanałem jest też transportowana ropa naftowa. Jego zablokowanie może wpłynąć na ceny tego surowca.
Kontenerowiec, który utknął w kanale, ma 400 metrów długości i 59 szerokości. Jednorazowo może przewozić 20 tysięcy kontenerów. Statek płynął z portu Yantian w Chinach do Rotterdamu. W chwili wypadku nad północną częścią Egiptu przechodziła burza piaskowa.
Ponad sto statków czeka na przejście przez Kanał Sueski - część na Morzu Śródziemnym, pozostałe po stronie południowej - na Morzu Czerwonym.
Według specjalistów, ruch na jednej z najważniejszych dróg wodnych świata będzie zakłócony przez kilka dni. Przez Kanał Sueski przebiega najkrótszy szlak żeglugowy z Azji do Europy. Codziennie przechodzi tamtędy 30 procent światowego handlu kontenerowego. Kanałem jest też transportowana ropa naftowa. Jego zablokowanie może wpłynąć na ceny tego surowca.
Kontenerowiec, który utknął w kanale, ma 400 metrów długości i 59 szerokości. Jednorazowo może przewozić 20 tysięcy kontenerów. Statek płynął z portu Yantian w Chinach do Rotterdamu. W chwili wypadku nad północną częścią Egiptu przechodziła burza piaskowa.

Radio Szczecin