Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Według portalu tvp.info kontakty między Romanem Giertychem a Mariuszem Kozakiem-Zagozdą trwały od kilku lat. źródło: https://www.tvp.info/
Według portalu tvp.info kontakty między Romanem Giertychem a Mariuszem Kozakiem-Zagozdą trwały od kilku lat. źródło: https://www.tvp.info/
Za politycznymi atakami, jakie ukazywały się na facebookowym profilu "Sok z Buraka", stoi też Roman Giertych - informuje portal tvp.info. Serwis opublikował zapisy rozmów między związanym z opozycją prawnikiem a administratorem strony Mariuszem Kozakiem-Zagozdą.
Portal tvp.info pisze, że przez wiele lat nie było wiadomo, kto zarządza stroną "Sok z Buraka".

"Przez wiele lat ofiary hejtu i fałszywych informacji, jakie się na niej ukazywały nie były w stanie dojść swoich praw, ponieważ jej twórca i administrator był anonimowy. Jesienią 2019 r. dziennikarze tygodnika Sieci, Marek Pyza i Marcin Wikło ujawnili, że jest nim pracownik Platformy Obywatelskiej, Mariusz Kozak-Zagozda" - czytamy.

Według portalu tvp.info kontakty między Romanem Giertychem a Mariuszem Kozakiem-Zagozdą trwały od kilku lat.

"To właśnie Roman Giertych, za pomocą Soku z Buraka kreował polityczny przekaz skierowany przeciwko najważniejszym przedstawicielom polskiego państwa, politykom Prawa i Sprawiedliwości oraz Lewicy" - pisze portal.

Sok z Buraka miał pomagać Giertychowi m.in. w promocji opozycyjnych wydarzeń, takich jak "spacer" byłego premiera Donalda Tuska do warszawskiej prokuratury.

"W czwartek 3.08 o g. 10 na ul. Rakowieckiej w Warszawie Prokuratura wzywa Donalda Tuska. Może zainicjuje pan spacer? To wypromowałoby Sok" - pisał Roman Giertych do Mariusza Kozaka-Zagozdy.

"Taaak. Już się dzieje na soku. Zaraz będzie wspólne wydarzenie na Facebooku, razem ze stronami KOD-u, Racjonalna Polska, Nie lubię PiS-u, Obywatele RP, Prawicowa RP" - odpowiedział administrator Soku z Buraka.

Prawnik miał też instruować, jak ma wyglądać oprawa tego wydarzenia.

"Mam prośbę, aby napisy zapraszające były w kolorze biało-czerwonym. Bo te wyglądają jak kolory RFN" - cytuje mecenasa serwis tvp.info.

Jak wynika z opublikowanego zapisu, Kozak-Zagozda relacjonował Giertychowi swoje działania w mediach społecznościowych, służące promocji działań opozycji i walce politycznej.

"Wrzucam dużo materiałów z Panem w roli głównej. Codziennie kilka. Wrzucam też Radka Sikorskiego. I puszczam w sieć, do zaprzyjaźnionych administratorów stron opozycyjnych, aby umieszczali u siebie. Czy coś jeszcze mogę zrobić? I dużo jest o Tusku" - pisał do prawnika administrator strony.

Roman Giertych poinformował Kozaka-Zagozdę m.in. o tym, że opublikuje skierowany do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry apel o uwolnienie polityka PO Stanisława Gawłowskiego, który przebywał w areszcie w związku z tzw. aferą melioracyjną.

"Już podaję dalej. Dam Pana na największe opozycyjne strony. I zrobię potem memy" - odpowiedział Giertychowi Kozak-Zagozda.

Jak wynika z rozmów, administrator później jeszcze kilkukrotnie informował prawnika, że promuje jego działania w przestrzeni publicznej.

"Raz jeszcze dziękuję za pomoc. Robię właśnie dystrybucję Pana listu do biskupów. Bardzo trafiony. Na rano będą memy" - pisał administrator Soku z Buraka.

Jak pisze serwis tvp.info, Roman Giertych kreował też polityczny przekaz, który ukazywał się na profilu.

"Może ludzi warto zachęcać pod kongres PiS z kopertami dla JK (Jarosława Kaczyńskiego)?" - pisał mecenas do Kozaka-Zagozdy. Giertych miał też prosić administratora strony o pomoc w odparciu negatywnych komentarzy pod dotyczącym prawnika wpisie na Twitterze, opublikowanym przez Bogdana Zdrojewskiego.

Cały zapis rozmów można przeczytać na stronie internetowej.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty