Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
NATO ustala datę wyjścia z Afganistanu na 11 września i deklaruje solidarność z Ukrainą w związku z koncentracją rosyjskich sił przy granicy.
To były dwa główne tematy wczorajszej wideokonferencji z udziałem ministrów obrony i spraw zagranicznych Sojuszu Północnoatlantyckiego. Osobiście uczestniczyli w niej w kwaterze głównej NATO w Brukseli amerykański sekretarz stanu Antony Blinken i szef Pentagonu Lloyd Austin.

Wycofanie wojsk NATO z Afganistanu rozpocznie się 1 maja a zakończy 11 września, w 20. rocznicę ataków terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton, które sprowokowały reakcję sojuszników i doprowadziły do wysłania wojsk do Afganistanu. "Razem uniemożliwiliśmy Afganistanowi bycie bezpieczną przystanią dla ataków terrorystycznych na nasze kraje. Od zamachów 11 września nie było żadnego ataku na sojuszników zorganizowanego w Afganistanie. Pomogliśmy też zbudować od początku afgańskie siły bezpieczeństwa" - powiedział sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg. Dodał, że wszyscy sojusznicy weszli razem do Afganistanu i razem z niego wyjdą. "To nie jest łatwa decyzja i wiąże się z ryzykiem" - przyznał szef NATO. Ale, jak dodał, alternatywą dla wyjścia z Afganistanu byłoby długoterminowe pozostanie wojsk NATO-wskich w tym kraju i potrzeba zwiększania sił.

Ministrowie Sojuszu rozmawiali też o Ukrainie i wezwali Rosję do natychmiastowego wycofania wojsk z granicy i z nielegalnie zaanektowanego Krymu. "Ministrowie z każdego kraju wyrażali zaniepokojenie największą koncentracją wojsk Rosji przy granicy Ukrainy od 2014 roku" - mówił amerykański sekretarz stanu. Antony Blinken podkreślił, że jeśli Rosja podejmie działania militarne przeciwko Ukrainie, to poniesie koszty.
Relacja Beaty Płomeckiej [IAR]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty