Pozrywane dach i linie energetyczne, połamane drzewa i zalane osiedla - to skutki huraganu Ida, który przechodzi nad amerykańskim stanem Luizjana.
Lokalne media informują, że w wyniku powalenia drzewa zginęła jedna osoba. W ostatnich godzinach Ida nieznacznie osłabła i obecnie jest huraganem drugiej kategorii.
Ida dotarła do wybrzeża Zatoki Meksykańskiej jako huragan czwartej kategorii z wiatrem o prędkości ponad 240 kilometrów na godzinę. Centrum żywiołu przeszło pomiędzy stolicą Luizjany Baton Rouge a największym miastem tego stanu - Nowym Orleanem. Po przemieszczeniu się w głąb lądu towarzysząca Idzie prędkość wiatru spadła do 180 kilometrów na godzinę. Huragan jest jednak nadal bardzo groźny. Władze Luizjany poinformowały, że ponad 800 tysięcy domów pozbawionych jest elektryczności. W niemal całym Nowym Orleanie nie ma w tej chwili prądu. W wielu miejscach woda wystąpiła z brzegów. Powalone drzewa i zerwane dachy domów blokują drogi.
Przed uderzeniem Idy prezydent Joe Biden ogłosił stan nadzwyczajny w Luizjanie, Missisipi i Alabamie. Umożliwi to szybkie udzielenie pomocy federalnej poszkodowanym. Prezydent USA apelował do mieszkańców południowych stanów, by zastosowali wszelkie środki ostrożności i zaleceń władz lokalnych.
Ida dotarła do wybrzeża Zatoki Meksykańskiej jako huragan czwartej kategorii z wiatrem o prędkości ponad 240 kilometrów na godzinę. Centrum żywiołu przeszło pomiędzy stolicą Luizjany Baton Rouge a największym miastem tego stanu - Nowym Orleanem. Po przemieszczeniu się w głąb lądu towarzysząca Idzie prędkość wiatru spadła do 180 kilometrów na godzinę. Huragan jest jednak nadal bardzo groźny. Władze Luizjany poinformowały, że ponad 800 tysięcy domów pozbawionych jest elektryczności. W niemal całym Nowym Orleanie nie ma w tej chwili prądu. W wielu miejscach woda wystąpiła z brzegów. Powalone drzewa i zerwane dachy domów blokują drogi.
Przed uderzeniem Idy prezydent Joe Biden ogłosił stan nadzwyczajny w Luizjanie, Missisipi i Alabamie. Umożliwi to szybkie udzielenie pomocy federalnej poszkodowanym. Prezydent USA apelował do mieszkańców południowych stanów, by zastosowali wszelkie środki ostrożności i zaleceń władz lokalnych.

Radio Szczecin