Niemiecki minister spraw wewnętrznych wezwał Komisję Europejską do udzielenia Polsce wsparcia w powstrzymaniu fali migrantów, docierających przez Białoruś.
Polityk CSU martwi się, że Bruksela działa w tej sprawie zbyt opieszale.
Szef niemieckiego MSW podkreślił, że zabezpieczenie polsko-białoruskiej granicy należy do obowiązków Komisji Europejskiej. "Polska i Niemcy nie poradzą sobie z tym same. Zamiast krytykować polski rząd, powinniśmy mu pomóc" - powiedział Horst Seehofer na łamach dziennika "Bild". Jego rzecznik poinformował, że w obliczu wzbierającej fali migracyjnej Niemcy wzmocniły kontrole graniczne.
Horst Seehofer poparł także pomysł wzniesienia trwałej zapory na granicy z Białorusią, będącej zarazem zewnętrzną granicą Unii Europejskiej. "Polska zasługuje na szacunek, bo próbuje właśnie uchronić Europę przed katastrofą humanitarną" - dodał polityk CSU, proponując Warszawie wsparcie jednostek niemieckiej policji. Horst Seehofer przypomniał, że kryzys migracyjny jest częścią "perfidnej gry" reżimu Aleksandra Łukaszenki.
W poniedziałek na granicy polsko-białoruskiej imigranci próbowali sforsować zasieki, rzucając kamieniami w funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej i Wojska Polskiego. W okolicach Kuźnicy Białostockiej koczuje obecnie po stronie białoruskiej około 4 tysięcy osób.
Szef niemieckiego MSW podkreślił, że zabezpieczenie polsko-białoruskiej granicy należy do obowiązków Komisji Europejskiej. "Polska i Niemcy nie poradzą sobie z tym same. Zamiast krytykować polski rząd, powinniśmy mu pomóc" - powiedział Horst Seehofer na łamach dziennika "Bild". Jego rzecznik poinformował, że w obliczu wzbierającej fali migracyjnej Niemcy wzmocniły kontrole graniczne.
Horst Seehofer poparł także pomysł wzniesienia trwałej zapory na granicy z Białorusią, będącej zarazem zewnętrzną granicą Unii Europejskiej. "Polska zasługuje na szacunek, bo próbuje właśnie uchronić Europę przed katastrofą humanitarną" - dodał polityk CSU, proponując Warszawie wsparcie jednostek niemieckiej policji. Horst Seehofer przypomniał, że kryzys migracyjny jest częścią "perfidnej gry" reżimu Aleksandra Łukaszenki.
W poniedziałek na granicy polsko-białoruskiej imigranci próbowali sforsować zasieki, rzucając kamieniami w funkcjonariuszy polskiej Straży Granicznej i Wojska Polskiego. W okolicach Kuźnicy Białostockiej koczuje obecnie po stronie białoruskiej około 4 tysięcy osób.

Radio Szczecin