Kolejny rekord zakażeń w Zjednoczonym Królestwie: niemal 90 tysięcy. Rządowi eksperci apelują: "Ograniczajcie spotkania z innymi".
Tydzień temu w kraju zanotowano niespełna 51 tysięcy przypadków zakażenia, w czwartek - 88 376. Główna przyczyna to narastające gwałtownie zakażenia nowym wariantem zwanym omikron. Epicentrum jest Londyn, sytuacja pogarsza się też wyraźnie w Szkocji. Eksperci apelują do ludzi, by ograniczali spotkania z innymi, rezygnując np. z biurowych spotkań świątecznych.
Chris Whitty, naczelny lekarz Anglii mówił, że wyjście do kina, czy na imprezę może oznaczać izolację w święta.
- Ludzie chcą chronić najważniejsze dla siebie okazje. To w praktyce oznacza, ze rozsądne będzie ograniczenie tych interakcji z ludźmi, które są dla nich mniej istotne - stwierdził Chris Whitty.
Właściciele restauracji i hoteli narzekają, że klienci odwołują rezerwacje. Podobna sytuacja jest w teatrach i salach koncertowych. Ponadto na izolację trafiają aktorzy i obsługa. Szczególnie cierpi londyński West End.
Mnóstwo zakażeń jest również w świecie angielskiego futbolu. W czwartek odwołano dwa spotkania. Trener Brentford Thomas Frank zaapelował o odwołanie weekendowych meczów, bo - jak przekonuje - z tradycyjnej kolejki w drugi dzień świąt może nic nie wyjść.
- Liczba przypadków szybuje. W każdym klubie. Każdy ma z tym problem - mówił trener.
Brytyjskie media informują, że z przedświątecznego rodzinnego obiadu zrezygnowała królowa Elżbieta II. Miał się on odbyć we wtorek. Rok temu również plany dworu pokrzyżowała pandemia.
Na Wyspach padł też inny rekord: szczepionkę przeciwko COVID-19 przyjęło prawie 750 tysięcy osób. Do końca roku Anglia i Szkocja chcą zaoferować dawkę przypominającą każdemu, kto ukończył 18 lat. Walia wyznaczyła termin do końca stycznia.
Chris Whitty, naczelny lekarz Anglii mówił, że wyjście do kina, czy na imprezę może oznaczać izolację w święta.
- Ludzie chcą chronić najważniejsze dla siebie okazje. To w praktyce oznacza, ze rozsądne będzie ograniczenie tych interakcji z ludźmi, które są dla nich mniej istotne - stwierdził Chris Whitty.
Właściciele restauracji i hoteli narzekają, że klienci odwołują rezerwacje. Podobna sytuacja jest w teatrach i salach koncertowych. Ponadto na izolację trafiają aktorzy i obsługa. Szczególnie cierpi londyński West End.
Mnóstwo zakażeń jest również w świecie angielskiego futbolu. W czwartek odwołano dwa spotkania. Trener Brentford Thomas Frank zaapelował o odwołanie weekendowych meczów, bo - jak przekonuje - z tradycyjnej kolejki w drugi dzień świąt może nic nie wyjść.
- Liczba przypadków szybuje. W każdym klubie. Każdy ma z tym problem - mówił trener.
Brytyjskie media informują, że z przedświątecznego rodzinnego obiadu zrezygnowała królowa Elżbieta II. Miał się on odbyć we wtorek. Rok temu również plany dworu pokrzyżowała pandemia.
Na Wyspach padł też inny rekord: szczepionkę przeciwko COVID-19 przyjęło prawie 750 tysięcy osób. Do końca roku Anglia i Szkocja chcą zaoferować dawkę przypominającą każdemu, kto ukończył 18 lat. Walia wyznaczyła termin do końca stycznia.

Radio Szczecin