Unijny Trybunał Sprawiedliwość ogłosi dziś orzeczenie w sprawie kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich. Chodzi o tak zwane wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy kredytowej.
Banki przekonują, że należy im się wynagrodzenie, bo klienci korzystali przez lata z ich kapitału i dysponowali ich pieniędzmi. W tej sprawie w lutym wypowiedział się rzecznik generalny unijnego Trybunału Sprawiedliwości.
Uznał on, że przepisy o ochronie konsumentów nie pozwalają, by banki domagały się od klientów pieniędzy, bo nie mogą czerpać korzyści z nieuczciwych umów, które wymuszały na kredytobiorcach.
Dodatkowo rzecznik generalny stwierdził, że frankowiczom może przysługiwać wynagrodzenie za korzystanie przez bank z pieniędzy wpłaconych jako raty, ale o tym już powinny decydować sądy w Polsce.
Opinie rzeczników generalnych są w większości przypadków podzielane później przez sędziów Trybunału Sprawiedliwości przy ogłaszania orzeczeń.
Uznał on, że przepisy o ochronie konsumentów nie pozwalają, by banki domagały się od klientów pieniędzy, bo nie mogą czerpać korzyści z nieuczciwych umów, które wymuszały na kredytobiorcach.
Dodatkowo rzecznik generalny stwierdził, że frankowiczom może przysługiwać wynagrodzenie za korzystanie przez bank z pieniędzy wpłaconych jako raty, ale o tym już powinny decydować sądy w Polsce.
Opinie rzeczników generalnych są w większości przypadków podzielane później przez sędziów Trybunału Sprawiedliwości przy ogłaszania orzeczeń.

Radio Szczecin
