Bon energetyczny, obniżenie maksymalnej ceny oraz rezygnacja z progów cenowych - w taki sposób rząd chce wspierać odbiorców energii elektrycznej. Niektóre zmiany wejdą w życie na początku lipca. Szczegóły przedstawiło Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Rzecznik resortu Hubert Różyk powiedział, że na nowych rozwiązaniach skorzysta wielu Polaków. Od lipca maksymalna cena za megawatogodzinę wyniesie 500 złotych.
Bez rządowych działań cena ta wyniosłaby 793 złote za megawatogodzinę. Ministerstwo klimatu odchodzi też od systemu, w którym do pewnego pułapu cena energii była niższa, a po jego przekroczeniu skokowo rosła.
Na rozwiązaniach skorzystają między innymi gospodarstwa, które stosują ogrzewanie na prąd i te, które ogrzewają nieruchomości pompami ciepła.KONFERENCJA PRASOWA | Zapraszamy do obejrzenia konferencji prasowej @rzeczni_MKiS Huberta Różyka nt. ochrony obywateli przed skutkami podwyżek cen energii ⬇https://t.co/XoCVRV2owy
— Ministerstwo Klimatu i Środowiska (@MKiS_GOV_PL) June 28, 2024
Bon energetyczny jest przeznaczony do około 3,5 miliona gospodarstw domowych. Resort podniósł progi dochodowe, które kwalifikują do otrzymania wsparcia.
Jest to 2500 złotych dla gospodarstw jednoosobowych oraz 1700 złotych na osobę w gospodarstwach wieloosobowych. Wartość, o którą zostanie przekroczy ten próg dochodowy, będzie wartością obniżającą kwotę wsparcia w myśl zasady - złotówka za złotówkę.
Resort zapowiada także, że wartość bonu będzie rosła. 300 złotych otrzymają gospodarstwa jednoosobowe, a wieloosobowe dostaną bon o wartości 600 złotych. Te wartości zostaną podniesione o 100 procent, jeśli ktoś korzysta z ogrzewania elektrycznego.

Radio Szczecin