Państwo wypełniło swoje obowiązki w sprawie Amber Gold - zapewnił na specjalnej konferencji prasowej Donald Tusk.
Premier powiedział, że nic nie wskazywało na to, aby działalność parabanku była niezgodna z prawem. - Czasami największym przekleństwem w życiu ludzi są oszuści, którzy oszukują legalnie. Przekleństwo mamy wtedy, kiedy istnieją wyraźne przesłanki, że ktoś złamał prawo. Ja mam wobec wielu przedsięwzięć negatywną intuicję, ale nie mogę nazwać kogoś przestępcą, jeśli organa państwowe do tego powołane nie mają tego typu opinii - stwierdził Tusk.
Donald Tusk zapewnił też, że nie wiedział wcześniej o kłopotach Amber Gold i należących do tych samych właścicieli linii lotniczych OLT Express. - Kiedy powstały te linie lotnicze o OLT powstały może tysiące artykułów i prawie w każdym z tych artykułów od początku informowano o dwuznacznej przeszłości właściciela tej firmy i tego dotyczyła moja wiedza i moje zastrzeżenia - powiedział premier.
W OLT zatrudniony był syn Donalda Tuska.
Właściciel linii i Amber Gold wczoraj ogłosił likwidację parabanku. Wielu jego klientów czeka na wypłatę swoich pieniędzy. Prokuratura sprawdza, czy władze spółki nie popełniły przestępstwa.
Donald Tusk zapewnił też, że nie wiedział wcześniej o kłopotach Amber Gold i należących do tych samych właścicieli linii lotniczych OLT Express. - Kiedy powstały te linie lotnicze o OLT powstały może tysiące artykułów i prawie w każdym z tych artykułów od początku informowano o dwuznacznej przeszłości właściciela tej firmy i tego dotyczyła moja wiedza i moje zastrzeżenia - powiedział premier.
W OLT zatrudniony był syn Donalda Tuska.
Właściciel linii i Amber Gold wczoraj ogłosił likwidację parabanku. Wielu jego klientów czeka na wypłatę swoich pieniędzy. Prokuratura sprawdza, czy władze spółki nie popełniły przestępstwa.

Radio Szczecin