Następnym przeciwnikiem Baracka Obamy będzie "ponura przyszłość" Ameryki - twierdzi "Sueddeutsche Zeitung". Niemiecka prasa podkreśla, że zwycięstwo demokraty nie było ani triumfalne, ani pełne blasku.
- Amerykanie nie wybrali go dlatego, bo uważali, że jego pierwsze cztery lata były świetne. Obywatele USA byliby na pewno gotowi zwolnić Obamę. Jednak nie byliby gotowi zatrudnić na jego stanowisku Mitta Romneya - pisze niemiecki dziennik.
- W czasie kampanii wyborczej Obama nie zdradził wiele z tego, co zamierza zrobić w ciągu nadchodzących czterech lat. Jak na dłoni widać, co musi zrobić. Infrastruktura publiczna Ameryki, od sieci energetycznych poprzez drogi i mosty po systemy ochrony zdrowia, oświaty i podatkowy jest w opłakanym stanie. To ma konsekwencje dla całego społeczeństwa - podkreśla "Sueddeutsche Zeitung".
- W czasie kampanii wyborczej Obama nie zdradził wiele z tego, co zamierza zrobić w ciągu nadchodzących czterech lat. Jak na dłoni widać, co musi zrobić. Infrastruktura publiczna Ameryki, od sieci energetycznych poprzez drogi i mosty po systemy ochrony zdrowia, oświaty i podatkowy jest w opłakanym stanie. To ma konsekwencje dla całego społeczeństwa - podkreśla "Sueddeutsche Zeitung".

Radio Szczecin