Ameryka pogrążona jest w głębokim szoku po piątkowej strzelaninie w szkole podstawowej, w której szaleniec zabił 26 osób, w tym 20 dzieci. Nie oznacza to jednak, by prawo do posiadania broni było w jakikolwiek sposób ograniczone, choć pojawiły się takie postulaty.
Na stronie Białego Domu pojawiła się już petycja, w której wnioskodawcy apelują do władz, aby ta ograniczyła dostęp do broni palnej. Jednak z góry ten projekt skazany jest na porażkę, bo dzieje się wprost przeciwnie.
Za kilka dni gubernator jednego ze stanów podpisze rozporządzenie, w którym zezwoli na noszenie pistoletów, a co za tym idzie wnoszenie ich np. na imprezę sportową do szpitala czy na msze w kościele. W Illinois stanowy sąd kilka dni temu odrzucił zakaz posiadania przy sobie broni palnej, uznając to rozporządzenie za niezgodne z konstytucją. Mieszkańcy Illinois byli jedynym regionem w USA, w którym zabronione było posiadanie broni w miejscach publicznych.
Za kilka dni gubernator jednego ze stanów podpisze rozporządzenie, w którym zezwoli na noszenie pistoletów, a co za tym idzie wnoszenie ich np. na imprezę sportową do szpitala czy na msze w kościele. W Illinois stanowy sąd kilka dni temu odrzucił zakaz posiadania przy sobie broni palnej, uznając to rozporządzenie za niezgodne z konstytucją. Mieszkańcy Illinois byli jedynym regionem w USA, w którym zabronione było posiadanie broni w miejscach publicznych.

Radio Szczecin