W ciągu najbliższych 5 dni zapadnie decyzja czy Roman Paszke ponownie wyruszy w rejs dookoła świata.
- To nie jest facet, który lubi przegrywać - powiedział w TVN24 członek teamu kapitana Janusz Cieliszak. Szanse ocenił na 95 procent.
Paszke wypłynął z Las Palmas wczoraj po południu. Chciał pobić rekord świata w samotnym rejsie ze wschodu na zachód, pod wiatr. Musiał jednak przerwać rejs, po tym jak zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem i uszkodził ster.
Nurkowie zbadają jacht, naprawa potrwa około dwóch dni.
Paszke wypłynął z Las Palmas wczoraj po południu. Chciał pobić rekord świata w samotnym rejsie ze wschodu na zachód, pod wiatr. Musiał jednak przerwać rejs, po tym jak zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem i uszkodził ster.
Nurkowie zbadają jacht, naprawa potrwa około dwóch dni.

Radio Szczecin