Głodowe stawki, praca w środku nocy i na czarno czy fatalne zakwaterowanie. W takich warunkach pracują Polacy i Rumuni w niemieckich rzeźniach. Śledztwo w tej sprawie prowadzą policja i prokuratura w Düsseldorf - informuje portal Onet.pl.
Jednym z głównych wątków śledztwa, poza pracą w niewolniczych warunkach, są przestępstwa podatkowe. Jak się okazuje firmy zatrudniające obcokrajowców wypracowały specjalny system, który pozwalał im oszukiwać fiskusa i nie opłacać składek za zatrudnionych.
Według relacji samych pracowników przełożeni zmuszają ich do pracy na przykład od drugiej do piątej nad ranem czy mieszkania w pokojach po pięć osób. Ponadto ich wypłaty są regularnie zaniżane, a za otrzymane pieniądze nie dostają żadnego pokwitowania. Na razie zarzuty usłyszał zarząd jednej firmy. Reportaż na ten temat wyemituje w poniedziałek wieczorem telewizja NDR.
Według relacji samych pracowników przełożeni zmuszają ich do pracy na przykład od drugiej do piątej nad ranem czy mieszkania w pokojach po pięć osób. Ponadto ich wypłaty są regularnie zaniżane, a za otrzymane pieniądze nie dostają żadnego pokwitowania. Na razie zarzuty usłyszał zarząd jednej firmy. Reportaż na ten temat wyemituje w poniedziałek wieczorem telewizja NDR.

Radio Szczecin