Tegoroczne wczasy będą droższe. Eksperci już szacują, że cena litra benzyny może zbliżyć się do 6 złotych.
- Powodem jest przede wszystkim wzrost cen ropy nawet o 10 dolarów za baryłkę - tłumaczy ekspert rynku paliw Andrzej Szczęśniak.
Na wyższe ceny ropy ma wpływ m.in. sytuacja w Egipcie, gdzie jest ona wydobywana. Doszło tam do puczu wojskowego. Jednak specjaliści podkreślają, że ceny windują przede wszystkim spekulanci.
Na rynku wycieczek lotniczych też nie ma co liczyć na obniżki. Złoty jest w tym roku słaby, do tego rząd nakazał płacić biurom podróży wyższe ubezpieczenia na wypadek bankructwa.
Według touroperatorów, ceny zagranicznych wycieczek są wyższe o kilkanaście procent niż w ubiegłym roku.
Na wyższe ceny ropy ma wpływ m.in. sytuacja w Egipcie, gdzie jest ona wydobywana. Doszło tam do puczu wojskowego. Jednak specjaliści podkreślają, że ceny windują przede wszystkim spekulanci.
Na rynku wycieczek lotniczych też nie ma co liczyć na obniżki. Złoty jest w tym roku słaby, do tego rząd nakazał płacić biurom podróży wyższe ubezpieczenia na wypadek bankructwa.
Według touroperatorów, ceny zagranicznych wycieczek są wyższe o kilkanaście procent niż w ubiegłym roku.

Radio Szczecin