Europosłowie zagłosują w środę w sprawie dyrektywy tytoniowej. Komisja Parlamentu Europejskiego zajmie się zapisami, które przewidują wprowadzenie zakazu sprzedaży papierosów typu slim i mentol.
Nowelizacja unijnej dyrektywy zakłada też, że opakowania papierosów i produktów tytoniowych muszą być w 75 proc. pokryte wizualnymi i słownymi ostrzeżeniami przed szkodliwością palenia.
Jeśli propozycja wejdzie w życie, to trzy czwarte paczki zajmą zdjęcia np. uszkodzonych organów wewnętrznych czy zniszczonych rakiem tkanek.
Dyrektywę skrytykowali ministrowie rolnictwa dziesięciu krajów, w tym Polski. Zdaniem tych państw, projekt uderza w sektor tytoniowy i może doprowadzić do utraty miejsc pracy.
Protestują też organizacje handlowe. Zdaniem Joanny Chilickiej, rzecznik prasowej Polskiej Izby Handlu, dyrektywa ta zaszkodzi polskiej gospodarce. - Handel zostanie przeniesiony do szarej strefy i pieniądze z akcyzy zostaną oddane przemytnikom - uważa Chilicka.
Za sprawą nowych przepisów Komisja Europejska chce wpłynąć na poprawę zdrowia obywateli oraz na to, by przeznaczali wydawane na tytoń pieniądze na inne produkty lub usługi.
Jeśli propozycja wejdzie w życie, to trzy czwarte paczki zajmą zdjęcia np. uszkodzonych organów wewnętrznych czy zniszczonych rakiem tkanek.
Dyrektywę skrytykowali ministrowie rolnictwa dziesięciu krajów, w tym Polski. Zdaniem tych państw, projekt uderza w sektor tytoniowy i może doprowadzić do utraty miejsc pracy.
Protestują też organizacje handlowe. Zdaniem Joanny Chilickiej, rzecznik prasowej Polskiej Izby Handlu, dyrektywa ta zaszkodzi polskiej gospodarce. - Handel zostanie przeniesiony do szarej strefy i pieniądze z akcyzy zostaną oddane przemytnikom - uważa Chilicka.
Za sprawą nowych przepisów Komisja Europejska chce wpłynąć na poprawę zdrowia obywateli oraz na to, by przeznaczali wydawane na tytoń pieniądze na inne produkty lub usługi.

Radio Szczecin