Zmiany w systemie emerytalnym nie podobają się zarówno ekonomistom, jak i przyszłym emerytom. Z sondażu Homo Homini, co drugi Polak źle ocenia konieczność wyboru między ZUS-em, a otwartym funduszem emerytalnym.
Ekonomiści alarmują, że zmiany oznaczają koniec wielu funduszy. Ich dochody znacznie spadną, nawet o 80 procent. Opłaty za zarządzanie składkami będą niższe o połowę. Ponadto sami Polacy mają zadeklarować, że chcą zostać w OFE. Wielu z nich jednak zapomni lub nie będzie wiedziało o takiej możliwości. W efekcie automatycznie trafią do ZUS-u.
Zdaniem ekspertów, rząd sam powoduje, że pieniądze w OFE nie będą bezpieczne pozbawiając fundusze możliwości inwestowania w obligacje skarbowe. Prezesi niektórych funduszy już zapowiedzieli, że będą domagać się od Polski odszkodowania za zmiany, które mogą doprowadzić je do bankructwa.
Zdaniem ekspertów, rząd sam powoduje, że pieniądze w OFE nie będą bezpieczne pozbawiając fundusze możliwości inwestowania w obligacje skarbowe. Prezesi niektórych funduszy już zapowiedzieli, że będą domagać się od Polski odszkodowania za zmiany, które mogą doprowadzić je do bankructwa.

Radio Szczecin