Stolica Włoch tonie w długach - alarmuje jej burmistrz. Ignazio Marino poinformował, że zadłużenie Rzymu sięga miliarda euro.
Miasto samo sobie nie poradzi - dodaje i oczekuje pomocy od włoskiego rządu. Nie wiadomo jednak, czy pomoc ta nadejdzie.
Fatalna sytuacja w kasie miasta, którego zarząd liczy na pilną pomoc ze strony Rady Ministrów, zbiega się jednak w czasie z kryzysem rządowym. Doszło do niego w sobotę, gdy z gabinetu premiera Enrico Letty wyszli, w rezultacie poważnego sporu koalicyjnego, ministrowie z centroprawicy Silvio Berlusconiego.
Władze Rzymu już opracowały drakoński program oszczędności. Nie wiadomo jednak, czy on wystarczy.
Fatalna sytuacja w kasie miasta, którego zarząd liczy na pilną pomoc ze strony Rady Ministrów, zbiega się jednak w czasie z kryzysem rządowym. Doszło do niego w sobotę, gdy z gabinetu premiera Enrico Letty wyszli, w rezultacie poważnego sporu koalicyjnego, ministrowie z centroprawicy Silvio Berlusconiego.
Władze Rzymu już opracowały drakoński program oszczędności. Nie wiadomo jednak, czy on wystarczy.

Radio Szczecin