Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz przyznaje, że on sam nie widział rządowych ekspertyz dotyczących reformy emerytalnej, na które się powoływał, ale wie kto powinien je mieć.
- Rozmawiałem z ministrem Kowalczykiem o tym właśnie modelu przenoszenia części obligacyjnej do ZUS-u i on wyrażał wtedy pewność tych rozwiązań. Mam podstawy, żeby ufać mu w tym jak najbardziej, bo ministerstwo finansów było w to mocno zaangażowane. Mówił też o opiniach, które są przygotowane. Minister Kowalczyk mówił, że ma opinie i pewnie z nim proszę na ten temat rozmawiać - powiedział Kosiniak-Kamysz w wywiadzie dla CNBC.
Wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk w środę nie wypowiedział się na ten temat. O upublicznienie rządowych ekspertyz apelował kilka godzin wcześniej w Szczecinie Leszek Balcerowicz.
Były wicepremier i minister finansów domaga się od ministra pracy i polityki społecznej, by ten ujawnił ekspertyzy prawników mówiące o tym, że plany przejęcia przez ZUS części środków zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych są zgodne z konstytucją.
Wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk w środę nie wypowiedział się na ten temat. O upublicznienie rządowych ekspertyz apelował kilka godzin wcześniej w Szczecinie Leszek Balcerowicz.
Były wicepremier i minister finansów domaga się od ministra pracy i polityki społecznej, by ten ujawnił ekspertyzy prawników mówiące o tym, że plany przejęcia przez ZUS części środków zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych są zgodne z konstytucją.

Radio Szczecin