Szczecinianie dostają listy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i są przerażeni. Jak mówią, w pismach mają wyliczoną przyszłą, hipotetyczną bardzo niską emeryturę.
Listy z ZUS-u dostają ubezpieczeni nie tylko ze Szczecina. Według instytucji, dostało je już ponad 6 milionów osób.
- Gdy otrzymałem coś takiego, mało nie dostałem zawału serca - powiedział szczecinian.
Z listu wynikało, że emerytura mężczyzny wyniesie niewiele ponad tysiąc złotych miesięcznie. Rzecznik ZUS-u w Szczecinie Karol Jagielski zapewnia, że emerytury będą wyższe.
- Te wyliczenia są różne i zależne od wysokości dochodu ubezpieczonego. Na koniec września 2013 roku średnia emerytura w kraju wyniosła prawie 2 tys. złotych - powiedział Jagielski.
Zdaniem ekonomisty Jarosława Korpysy, listem mogą przejmować się tylko osoby tuż przed emeryturą. - Młodsi mogą go wyrzucić do kosza. Ta informacja dziś niewiele nam daje, bo ona nie uwzględnia wartości nabywczej pieniądza - podkreśla Korpysa.
ZUS planuje zakończyć operację na początku przyszłego roku.
- Gdy otrzymałem coś takiego, mało nie dostałem zawału serca - powiedział szczecinian.
Z listu wynikało, że emerytura mężczyzny wyniesie niewiele ponad tysiąc złotych miesięcznie. Rzecznik ZUS-u w Szczecinie Karol Jagielski zapewnia, że emerytury będą wyższe.
- Te wyliczenia są różne i zależne od wysokości dochodu ubezpieczonego. Na koniec września 2013 roku średnia emerytura w kraju wyniosła prawie 2 tys. złotych - powiedział Jagielski.
Zdaniem ekonomisty Jarosława Korpysy, listem mogą przejmować się tylko osoby tuż przed emeryturą. - Młodsi mogą go wyrzucić do kosza. Ta informacja dziś niewiele nam daje, bo ona nie uwzględnia wartości nabywczej pieniądza - podkreśla Korpysa.
ZUS planuje zakończyć operację na początku przyszłego roku.

Radio Szczecin