Nie będzie drastycznych podwyżek cen gazu i prądu w przyszłym roku. Tak zapowiada prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Marek Woszczyk w rozmowie z portalem Newseria, powiedział że szczegółowy taryfikator poznamy w połowie grudnia, ale już teraz prognozy są optymistyczne.
- Nie spodziewam się złych wiadomości ani dla odbiorców energii elektrycznej, ani dla odbiorców gazu. Tym bardziej, że płatności tych najmniejszych odbiorców gazu są relatywnie mniejsze. Być może w niektórych grupach odbiorców przemysłowych dojdzie nawet do spadku obciążeń - mówi Woszczyk.
To możliwe, bo w ubiegłym roku PGNiG udało się wynegocjować rabaty w kontrakcie z Gazpromem.
Według danych Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, przeciętna polska rodzina, która zużywa gaz tylko do gotowania, płaci miesięcznie ok. 25 zł. Ci, którzy ogrzewają mieszkania gazem - około 340 zł.
- Nie spodziewam się złych wiadomości ani dla odbiorców energii elektrycznej, ani dla odbiorców gazu. Tym bardziej, że płatności tych najmniejszych odbiorców gazu są relatywnie mniejsze. Być może w niektórych grupach odbiorców przemysłowych dojdzie nawet do spadku obciążeń - mówi Woszczyk.
To możliwe, bo w ubiegłym roku PGNiG udało się wynegocjować rabaty w kontrakcie z Gazpromem.
Według danych Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, przeciętna polska rodzina, która zużywa gaz tylko do gotowania, płaci miesięcznie ok. 25 zł. Ci, którzy ogrzewają mieszkania gazem - około 340 zł.

Radio Szczecin