Obywatele Szwajcarii odrzucili w niedzielnym referendum projekt znacznego ograniczenia zarobków prezesów i menadżerów w wielkich koncernach, które mają swoją siedzibę w tym kraju - informuje "Rzeczpospolita".
Projekt przewidywał, że kadra kierownicza miesięcznie nie będzie mogła zarobić więcej niż dostaje za cały rok pracownik z najniższą pensją. Przeciwna temu pomysłowi była ponad połowa głosujących we wszystkich 26 kantonach.
Wcześniej, bo już w marcu, Szwajcarzy po raz pierwszy ograniczyli królewskie apanaże prezesów spółek i menadżerów. Zdecydowali, że to akcjonariusze firm będą decydować o wysokości ich płac. Zlikwidowane będą także tzw. "złote spadochrony", czyli wysokie, jednorazowe odprawy dla odchodzących ze stanowisk.
Jednak inicjatywa "1:12", za którą stała młoda szwajcarska lewica, okazała się zbyt radykalna dla konserwatywnego elektoratu.
W Szwajcarii swoje kwatery główne mają wielkie międzynarodowe korporacje, m.in. giganty farmaceutyczne Novartis i Roche, grupy ubezpieczeniowe Zurich i Swiss Re czy bank Credit Suisse.
Wcześniej, bo już w marcu, Szwajcarzy po raz pierwszy ograniczyli królewskie apanaże prezesów spółek i menadżerów. Zdecydowali, że to akcjonariusze firm będą decydować o wysokości ich płac. Zlikwidowane będą także tzw. "złote spadochrony", czyli wysokie, jednorazowe odprawy dla odchodzących ze stanowisk.
Jednak inicjatywa "1:12", za którą stała młoda szwajcarska lewica, okazała się zbyt radykalna dla konserwatywnego elektoratu.
W Szwajcarii swoje kwatery główne mają wielkie międzynarodowe korporacje, m.in. giganty farmaceutyczne Novartis i Roche, grupy ubezpieczeniowe Zurich i Swiss Re czy bank Credit Suisse.

Radio Szczecin