Na unijnym programie, który ma pomóc firmom, zarabiają banki - tak mówi jeden z zachodniopomorskich przedsiębiorców. Pan Daniel skarży się, że atrakcyjne kredyty udzielane firmom w ramach inicjatywy Jeremie są atrakcyjne jedynie z nazwy, bo bankowy operator nalicza sobie dodatkowe opłaty umowy kredytowej.
Mężczyzna otrzymał kredyt z programu Jeremie, czyli specjalnego funduszu dla przedsiębiorców. Na jego konto wpłynęło 250 tysięcy zł oprocentowanych na 1,5 procent.
Jednak kiedy do raty doliczy się wysokość ubezpieczenia - 750 zł miesięcznie, to oprocentowanie w rzeczywistości wynosi tyle, ile przy kredycie komercyjnym.
Do tego Idea Bank nie chce zgodzić się na zamianę ubezpieczyciela, mimo że przedsiębiorca znalazł na rynku polisę dziesięciokrotnie tańszą.
- Walczymy już od trzech miesięcy, a bank ciągle wymyśla nowe rzeczy, byle tylko nie "zejść" z ceny ubezpieczenia - mówi pan Daniel.
Funkcjonowanie inicjatywy Jeremie nadzoruje urząd marszałkowski. Marszałek województwa zachodniopomorskiego - Olgierd Geblewicz zapewnia, że skontroluje to, w jaki sposób bank dysonuje unijnymi pieniędzmi dla przedsiębiorców.
- Taka praktyka de facto rujnuje pomoc dla przedsiębiorcy. Żadna to pomoc, jeśli ostatecznie okazuje się, że koszt kredytu przewyższa standardowe oprocentowania, które są na rynku - przyznaje Geblewicz.
Rzeczniczka Idea Banku na razie nie odpowiedziała na naszą prośbę o komentarz.
Jednak kiedy do raty doliczy się wysokość ubezpieczenia - 750 zł miesięcznie, to oprocentowanie w rzeczywistości wynosi tyle, ile przy kredycie komercyjnym.
Do tego Idea Bank nie chce zgodzić się na zamianę ubezpieczyciela, mimo że przedsiębiorca znalazł na rynku polisę dziesięciokrotnie tańszą.
- Walczymy już od trzech miesięcy, a bank ciągle wymyśla nowe rzeczy, byle tylko nie "zejść" z ceny ubezpieczenia - mówi pan Daniel.
Funkcjonowanie inicjatywy Jeremie nadzoruje urząd marszałkowski. Marszałek województwa zachodniopomorskiego - Olgierd Geblewicz zapewnia, że skontroluje to, w jaki sposób bank dysonuje unijnymi pieniędzmi dla przedsiębiorców.
- Taka praktyka de facto rujnuje pomoc dla przedsiębiorcy. Żadna to pomoc, jeśli ostatecznie okazuje się, że koszt kredytu przewyższa standardowe oprocentowania, które są na rynku - przyznaje Geblewicz.
Rzeczniczka Idea Banku na razie nie odpowiedziała na naszą prośbę o komentarz.

Radio Szczecin