Przewidywania dotyczące europejskiej gospodarki pogorszyły się, na ożywienie trzeba jeszcze poczekać. Tak wynika z analiz Komisji Europejskiej, która dziś przedstawiła prognozy gospodarcze.
Bruksela w tym roku wciąż prognozuje wzrost gospodarczy Unii na poziomie 1,7% PKB, a w strefie euro 1,6% PKB, ale zastrzegła że szacunki dotyczące wyników w kolejnych miesiącach zmienią się. Teraz kwartalny wzrost gospodarczy pod koniec roku prognozowany jest na poziomie 0,2% PKB w Unii, natomiast 0,1% w strefie euro.
Utrzymanie prognoz rocznych na niemal niezmienionym poziomie jest związane z dobrymi wynikami w pierwszej połowie roku - tłumaczy Komisja. Jednak w III i IV kwartale europejska gospodarka zwolni. „Prognozy są niepokojące" - przyznał komisarz do spraw gospodarczych Olli Rehn. Podkreślił, że pogłębił się kryzys zadłużeniowy, a zawirowania na rynkach finansowych tłamszą europejską gospodarkę. „To wszystko powoduje, że wyniki w tym roku są niepewne" - dodał komisarz. Jako receptę na poprawę sytuacji Olli Rehn podaje przywrócenie stabilności finansów publicznych w krajach członkowskich i trzymanie w ryzach budżetów narodowych. „Reformy strukturalne są potrzebne bardziej niż kiedykolwiek" - podkreślił unijny komisarz.
Z siedmiu ocenianych dziś największych gospodarek Unii, najlepsze, prognozowane wyniki w tym roku ma Polska - 4,0 PKB, następnie Niemcy z tempem wzrostu na poziomie 2,9% co oznacza poprawę sytuacji o 0,3 punktu procentowego. Nieco słabsze wyniki od prognozowanych mają Holandia - 1,7%, Francja - 1,6% i Wielka Brytania - 1,1%. Natomiast najsłabiej wypadają Hiszpania ze wzrostem gospodarczym na poziomie 0,8 % i Włochy z gospodarką rozwijającą się w tempie 0,7%.
Utrzymanie prognoz rocznych na niemal niezmienionym poziomie jest związane z dobrymi wynikami w pierwszej połowie roku - tłumaczy Komisja. Jednak w III i IV kwartale europejska gospodarka zwolni. „Prognozy są niepokojące" - przyznał komisarz do spraw gospodarczych Olli Rehn. Podkreślił, że pogłębił się kryzys zadłużeniowy, a zawirowania na rynkach finansowych tłamszą europejską gospodarkę. „To wszystko powoduje, że wyniki w tym roku są niepewne" - dodał komisarz. Jako receptę na poprawę sytuacji Olli Rehn podaje przywrócenie stabilności finansów publicznych w krajach członkowskich i trzymanie w ryzach budżetów narodowych. „Reformy strukturalne są potrzebne bardziej niż kiedykolwiek" - podkreślił unijny komisarz.
Z siedmiu ocenianych dziś największych gospodarek Unii, najlepsze, prognozowane wyniki w tym roku ma Polska - 4,0 PKB, następnie Niemcy z tempem wzrostu na poziomie 2,9% co oznacza poprawę sytuacji o 0,3 punktu procentowego. Nieco słabsze wyniki od prognozowanych mają Holandia - 1,7%, Francja - 1,6% i Wielka Brytania - 1,1%. Natomiast najsłabiej wypadają Hiszpania ze wzrostem gospodarczym na poziomie 0,8 % i Włochy z gospodarką rozwijającą się w tempie 0,7%.

Radio Szczecin