Po likwidacji kryterium dochodowego w rozpatrywaniu wniosków o świadczenia pielęgnacyjne, lawinowo wzrasta liczba osób korzystających z zasiłku. - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Do końca roku, państwo na świadczenia pielęgnacyjne może wydać nawet miliard złotych, a wzrost liczby beneficjentów tych pieniędzy wyniósł przez półtora roku ponad 100 procent. Świadczenia otrzymuje już ponad 161 tysięcy. Są one przyznawane osobom, które zrezygnują z pracy, aby zajmować się niepełnosprawnym członkiem rodziny. Jeszcze w 2009 roku takich osób było blisko 68 tysięcy. W styczniu 2010 roku zmieniły się przepisy, co spowodowało lawinowy wzrost chętnych na pieniądze.
Jak pisze dziennik, niektórzy opiekunowie pozostają nimi jedynie na papierze, a w rzeczywistości nie zajmują się swoimi niepełnosprawnymi rodzicami czy dziadkami. Prawo nie zabrania wypłacać świadczenia osobom, które nie mieszkają razem ze swoimi podopiecznymi czy np. są studentami studiów dziennych. O przyznaniu świadczenia decyduje gmina, ale nie może ona skontrolować jak wygląda sytuacja już po podjęciu decyzji. Takie prawo zyska dopiero w 2012 roku.
Jak pisze dziennik, niektórzy opiekunowie pozostają nimi jedynie na papierze, a w rzeczywistości nie zajmują się swoimi niepełnosprawnymi rodzicami czy dziadkami. Prawo nie zabrania wypłacać świadczenia osobom, które nie mieszkają razem ze swoimi podopiecznymi czy np. są studentami studiów dziennych. O przyznaniu świadczenia decyduje gmina, ale nie może ona skontrolować jak wygląda sytuacja już po podjęciu decyzji. Takie prawo zyska dopiero w 2012 roku.

Radio Szczecin