Prawie 50 milionów złotych w pierwszym kwartale tego roku zarobiły Zakłady Chemiczne Police. To mniej niż w analogicznym okresie zeszłego roku, a wynik ten jest skutkiem zimowego ograniczenia dostaw gazu. Członkowie zarządu spółki przyznają jednak, że wyniki pierwszego kwartału pokazują, że spółka jest w dobrej sytuacji finansowej.
Zakłady Chemiczne Police sprzedały w tym roku więcej nawozów i innych produktów. - W przychodach ze sprzedaży mamy istotny wzrost - 17 proc. - mówi Marek Putzlacher, dyrektor finansowy spółki.
Na kondycję Polic nie wpłynęły większe ceny gazu. - Był krótki okres, gdzie obawialiśmy się, że wzrost cen gazu PGNiG zakłóci nam rentowność amoniaku. Okazuje się jednak, że spotkał się on ze zrozumieniem rynku - mówi Ireneusz Marciniak, wiceprezes do spraw technicznych w Zakładach. - Ceny amoniaku zaczęły iść w górę i nawet przy tych wyższych cenach gazu, które obowiązują od 1 kwietnia, produkcja amoniaku dalej jest dla nas rentowna.
Mimo to, zysk zakładu był niższy niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. - W przypadku tych problemów, które zostały wymienione, okres ten jest naprawdę zadowalający - dodaje Putzlacher.
Na kondycję Polic nie wpłynęły większe ceny gazu. - Był krótki okres, gdzie obawialiśmy się, że wzrost cen gazu PGNiG zakłóci nam rentowność amoniaku. Okazuje się jednak, że spotkał się on ze zrozumieniem rynku - mówi Ireneusz Marciniak, wiceprezes do spraw technicznych w Zakładach. - Ceny amoniaku zaczęły iść w górę i nawet przy tych wyższych cenach gazu, które obowiązują od 1 kwietnia, produkcja amoniaku dalej jest dla nas rentowna.
Mimo to, zysk zakładu był niższy niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. - W przypadku tych problemów, które zostały wymienione, okres ten jest naprawdę zadowalający - dodaje Putzlacher.

Radio Szczecin