Nasz dług jest większy, niż podawany w rządowej statystyce - donosi Puls Biznesu.
Według danych rządowych, dług publiczny Polski na koniec drugiego kwartału wyniósł 842 miliardy złotych. Praktycznie byłby znacznie większy, gdyby nie zmiany dokonane w statystyce zadłużenia.
Dokonane rok wcześniej przesunięcie dwóch trzecich składki z OFE do ZUS powodują przyrost tzw. długu ukrytego. W praktyce o 18 mld zł zwiększyły się zobowiązania państwa - oficjalna statystyka jednak tego nie wychwyciła.
Minister finansów Jacek Rostowski mówi, że wszystko jest w porządku, a były minister Leszek Balcerowicz zapowiada, że zamontowany w centrum Warszawy licznik długu trzeba nastawić tak, by pokazywał zadłużenie o 18 miliardów wyższe.
Dokonane rok wcześniej przesunięcie dwóch trzecich składki z OFE do ZUS powodują przyrost tzw. długu ukrytego. W praktyce o 18 mld zł zwiększyły się zobowiązania państwa - oficjalna statystyka jednak tego nie wychwyciła.
Minister finansów Jacek Rostowski mówi, że wszystko jest w porządku, a były minister Leszek Balcerowicz zapowiada, że zamontowany w centrum Warszawy licznik długu trzeba nastawić tak, by pokazywał zadłużenie o 18 miliardów wyższe.

Radio Szczecin