Handlowcy boją się wzrostu liczby kradzieży po nowelizacji kodeksu wykroczeń. Przewiduje ona, że wykroczeniem będzie kradzież rzeczy o wartości do 1 tys. zł. Obecnie to 250 zł.
Polska Izba Handlu obawia się, że wejście w życie tych zmian spowoduje większą bezkarność złodziei i może przełożyć się na trzykrotny wzrost strat z tytułu kradzieży w sklepach.
- Już teraz ich skala to 1-1,5 proc. obrotu. Jeżeli przeliczymy to na cały handel detaliczny w skali całego kraju, to mówimy o kwotach zbliżonych do 1 mld zł. A to tylko niewykryte zdarzenia - mówi dyrektor generalny PIH, Maciej Ptaszyński.
Dodaje też, że podniesienie limitu do 1 tys. zł oznacza, że wyniesienie ze sklepu komputera czy tabletu nie będzie przestępstwem.
- Już teraz ich skala to 1-1,5 proc. obrotu. Jeżeli przeliczymy to na cały handel detaliczny w skali całego kraju, to mówimy o kwotach zbliżonych do 1 mld zł. A to tylko niewykryte zdarzenia - mówi dyrektor generalny PIH, Maciej Ptaszyński.
Dodaje też, że podniesienie limitu do 1 tys. zł oznacza, że wyniesienie ze sklepu komputera czy tabletu nie będzie przestępstwem.

Radio Szczecin