Sesja w cieniu protestu kupców i z decyzją w sprawie nadania jednej z ulic w Szczecinie imienia Mieczysława Rakowskiego - tak będą przebiegać poniedziałkowe obrady szczecińskich radnych.
Kupcy mają dwa powody do niezadowolenia. Ci z Manhattanu nie zgadzają się na budowę obok ich targowiska supermarketu sieci Kaufland. Handlowcy z "Fali" są przeciwko pomysłowi znacznego zwiększenia powierzchni handlowej w budowanym przy ulicy Odzieżowej wieżowcu Hanza Tower.
Z tych powodów kupcy zamierzają protestować przed magistratem. Według zapowiedzi, w poniedziałkowej pikiecie ma wziąć udział kilkaset osób.
Podczas sesji radni będą dyskutowali także o pomyśle SLD, który chce nadać imię Mieczysława Rakowskiego położonej w pobliżu szczecińskiego Dworca Głównego ulicy Nowej. Zdaniem Sojuszu, były komunistyczny premier przysłużył się Szczecinowi, bo pomógł w powstaniu uniwersytetu.
Ten projekt negatywnie zaopiniowała rada osiedla. Prawdopodobnie, oprócz SLD, uchwała nie znajdzie poparcia innych klubów.
Od poniedziałku Szczecin będzie też nieco większy - o część terenów gminy Stare Czarnowo. Wnioskowali o to mieszkańcy, którzy chcą uregulować sprawy administracyjne.
Z tych powodów kupcy zamierzają protestować przed magistratem. Według zapowiedzi, w poniedziałkowej pikiecie ma wziąć udział kilkaset osób.
Podczas sesji radni będą dyskutowali także o pomyśle SLD, który chce nadać imię Mieczysława Rakowskiego położonej w pobliżu szczecińskiego Dworca Głównego ulicy Nowej. Zdaniem Sojuszu, były komunistyczny premier przysłużył się Szczecinowi, bo pomógł w powstaniu uniwersytetu.
Ten projekt negatywnie zaopiniowała rada osiedla. Prawdopodobnie, oprócz SLD, uchwała nie znajdzie poparcia innych klubów.
Od poniedziałku Szczecin będzie też nieco większy - o część terenów gminy Stare Czarnowo. Wnioskowali o to mieszkańcy, którzy chcą uregulować sprawy administracyjne.