Nie ma mowy o skandalu i manipulacjach przy wyborze rektora Akademii Morskiej - zapewnił dziś przewodniczący uczelnianej komisji wyborczej dr Andrzej Stefanowski.
Zdaniem Stefanowskiego krytyczne wypowiedzi profesorów sugerujących, że w trakcie wyborów doszło do złamania prawa, nie mają żadnego uzasadnienia. - Komisja wyborcza pracowała w oparciu o ustawę o szkolnictwie wyższym z lipca 2005 roku, która może mieć wiele interpretacji - uważa Stefanowski.
Zgodnie z uchwałą uczelni o tym kto zostanie rektorem decydowali elektorzy wybrani spośród osób posiadających bierne prawo wyborcze. - Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości przy wyborze elektorów. Ten zapis zastosowano do wszystkich, także do wykładowców zagranicznych - dodaje Stefanowski.
Rektora wybierało 85 osób. Różnica między kandydującymi profesorem Gucmą, a profesorem Wolskim wyniosła 43 głosy. - Podejrzewam, że 4 profesorów wciąż nie może pogodzić się z tą decyzją. Jeśli profesorowie Wojciech Piszczek i Andrzej Stateczny mieli jakiekolwiek wątpliwości powinni skorzystać z procedur odwoławczych. Rozstrzyganie problemów uczelni w mediach jest dla mnie niezrozumiałe - podsumowuje Stefanowski.
Zgodnie z uchwałą uczelni o tym kto zostanie rektorem decydowali elektorzy wybrani spośród osób posiadających bierne prawo wyborcze. - Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości przy wyborze elektorów. Ten zapis zastosowano do wszystkich, także do wykładowców zagranicznych - dodaje Stefanowski.
Rektora wybierało 85 osób. Różnica między kandydującymi profesorem Gucmą, a profesorem Wolskim wyniosła 43 głosy. - Podejrzewam, że 4 profesorów wciąż nie może pogodzić się z tą decyzją. Jeśli profesorowie Wojciech Piszczek i Andrzej Stateczny mieli jakiekolwiek wątpliwości powinni skorzystać z procedur odwoławczych. Rozstrzyganie problemów uczelni w mediach jest dla mnie niezrozumiałe - podsumowuje Stefanowski.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Cóż ma powiedzieć przewodniczący komisji wyborczej - że mataczył. Samobójcą chyba nie jest. Skoro zapis stosowano także do wykładowców zagranicznych to czemu polakom odmówiono biernego prawa wyborczego a rosjanom w tym samym wieku nie. To tak troche jak za Stalina "nieważne jak głosują ważne kto głosy liczy". Słuchacz Polskiego Radia
Zarzuca Pan matactwo dr. Stefanowskiemu? Oskarżać anonimowo na forum każdy leszcz potrafi. To nie dr Stefanowski stworzył ustawę o szkolnictwie wyższym.
Panie Stefanowski - dlaczego są uczelnie które nie dyskryminują profesorów 65-70 lat?Pana zasada to:- odsunąć polskich profesorów 65-70 lat;-dopuścić rosyjskich profesorów 65-70 lat.Teraz problem zamiata Pan pod dywan ale i tak czuć.

Radio Szczecin