Radny Wojciech Dorżynkiewicz jest wśród 30 najbardziej zadłużonych czytelników Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie. Takie są oficjalne ustalenia Komisji Kultury Rady Miejskiej.
Temat wprowadzono na komisję kultury za sprawą radnego Wojciech Dorżynkiewicza, który od wielu lat nie zwracał książek do bibliotek. Mimo, że dług z tego tytułu urósł do czterech tysięcy złotych a dane osobowe radnego trafiły do Krajowego Rejestru Dłużników, Dorżynkiewicz nie zwracał książek i nie regulował długu.
Podczas środowych obrad komisji stwierdził, że winą za taki stan rzeczy należy obarczyć system "ścigania dłużników" obowiązujący w miejskiej bibliotece.
- Już abstrahując od mojej sytuacji, ponieważ ja rzeczywiście te informacje, o których mówi pan dyrektor, pewnie otrzymywałem gdzieś na stary adres, natomiast czytelnicy nie otrzymują informacji np. przez 2, 4, 6 czy 8 lat - powiedział Dorżynkiewicz.
Tymczasem Krzysztof Marcinowski, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej powiedział, że system działa dobrze i się sprawdza. Spośród pół miliona czytelników w takiej sytuacji jak radny jest tylko 30.
Radnemu wysłano 6 zawiadomień o konieczności zwrotu książek, w tym dwa listem poleconym, które odebrał i potwierdził własnoręcznym podpisem.
- Pan Dorżynkiewicz machnął dziś ręką i powiedział, że to przychodziło na stary adres. To trzeba wyjaśnić, bo to w jakiś sposób obciąża bibliotekarzy i bibliotekę. Tym bardziej, że po tym pojawiają się takie sformułowania, jak np. to że zdaniem radnego system powiadamiania o zadłużeniu w MBP jest niewydolny - powiedział Marcinkowski.
Nie udało się nam zapytać Wojciecha Dorżynkiewicza czy uregulował już wszystkie długi w bibliotekach. Z obrad komisji kultury dosłownie wybiegł i w ten sposób uniknął niewygodnych pytań.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Jestem po sześćdziesiątce i wstyd mi że taki cwaniaczek mnie reprezentuje.
Moje pytanie brzmi: Czy można usunąć z Rady Miasta tego "kolekcionera".
Sam mandatu nie złoży - trzeba mieć trochę HONORU .
Mi jest wstyd za radnego Duklanowskiego i jego kuzyna-redaktora.
Dorżynkiewicz, kiedyś rzekomo najzdolniejszy, po Łuczaku, uczeń Nitrasa. Nitras to ma jednak rękę do ludzi...


Radio Szczecin
