Zagrożenia na Bliskim Wschodzie są realne i mogą wpływać na bezpieczeństwo Polski - uważa prof. Piotr Briks z Uniwersytetu Szczecińskiego.
"Bliski wschód a bezpieczeństwo Polski" - pod takim tytułem odbyła się debata w Auli Nowej Wydziału Ekonomii, Finansów i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego przy ulicy Mickiewicza.
Jak dodaje prof. Briks, sytuacja na Biskim Wschodzie jest bardzo dynamiczna i na pograniczu wojny.
- W tej chwili najbardziej prawdopodobne i realne są takie mikro zagrożenia, płynące z tamtego regionu świata. Np. destabilizacja wartości w Europie, która ma miejsce. To jest ewentualny wzrost ceny ropy naftowej, zagrożenie turystyczne, bardzo znaczący spadek ruchu turystycznego - mówi Briks.
Zdaniem profesora Briksa, elity Europy są niechętne chrześcijaństwu i nie obawiają się islamizacji, bo nie mają pojęcia z czym to się wiąże. Wyobrażają sobie, że muzułmanie to dokładnie tacy sami ludzie jak my.
- W świecie islamu tolerancja jest pojęciem zupełnie niezrozumiałym. Oni po prostu uważają, że tolerancyjny to jest człowiek głupi, który sam na siebie ściąga nieszczęście. Jeżeli organizują jakieś społeczeństwo, to na tolerancję nie ma w nim miejsca, bo ona ściąga na wszystkich zagrożenie - mówi prof. Piotr Briks.
Organizatorem spotkania był Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Szczecinie.
Jak dodaje prof. Briks, sytuacja na Biskim Wschodzie jest bardzo dynamiczna i na pograniczu wojny.
- W tej chwili najbardziej prawdopodobne i realne są takie mikro zagrożenia, płynące z tamtego regionu świata. Np. destabilizacja wartości w Europie, która ma miejsce. To jest ewentualny wzrost ceny ropy naftowej, zagrożenie turystyczne, bardzo znaczący spadek ruchu turystycznego - mówi Briks.
Zdaniem profesora Briksa, elity Europy są niechętne chrześcijaństwu i nie obawiają się islamizacji, bo nie mają pojęcia z czym to się wiąże. Wyobrażają sobie, że muzułmanie to dokładnie tacy sami ludzie jak my.
- W świecie islamu tolerancja jest pojęciem zupełnie niezrozumiałym. Oni po prostu uważają, że tolerancyjny to jest człowiek głupi, który sam na siebie ściąga nieszczęście. Jeżeli organizują jakieś społeczeństwo, to na tolerancję nie ma w nim miejsca, bo ona ściąga na wszystkich zagrożenie - mówi prof. Piotr Briks.
Organizatorem spotkania był Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Szczecinie.

Radio Szczecin