Rozłamu w Nowej Lewicy nie ma - mówił na antenie Radia Szczecin poseł ugrupowania, Dariusz Wieczorek.
To po informacji opublikowanej przez Wirtualną Polskę, jakoby kandydat Lewicy na prezydenta, Robert Biedroń zdecydował się odsunąć posłankę własnej partii od szefowania swojemu sztabowi wyborczemu na rzecz posła mianowanego przez Włodzimierza Czarzastego. Z dużym naciskiem szefa SLD.
Poseł Nowej Lewicy, Dariusz Wieczorek mówił, że nie spowodowało to rozłamu w ugrupowaniu. Problemem nie było również wybranie kandydata do wyścigu o Pałac Prezydencki.
- Robert Biedroń jest kandydatem szerokiej Lewicy popieranym przez wszystkie ugrupowania, ale rzeczywiście - na poważnie rozważana była kandydatura Włodzimierza Czarzastego jak i Adriana Zandberga - przyznał Dariusz Wieczorek.
Szefem sztabu Roberta Biedronia ma zostać Tomasz Trela, były wiceprezydent Łodzi, szef łódzkich struktur SLD i bliski współpracownik Włodzimierza Czarzastego.
Poseł Nowej Lewicy, Dariusz Wieczorek mówił, że nie spowodowało to rozłamu w ugrupowaniu. Problemem nie było również wybranie kandydata do wyścigu o Pałac Prezydencki.
- Robert Biedroń jest kandydatem szerokiej Lewicy popieranym przez wszystkie ugrupowania, ale rzeczywiście - na poważnie rozważana była kandydatura Włodzimierza Czarzastego jak i Adriana Zandberga - przyznał Dariusz Wieczorek.
Szefem sztabu Roberta Biedronia ma zostać Tomasz Trela, były wiceprezydent Łodzi, szef łódzkich struktur SLD i bliski współpracownik Włodzimierza Czarzastego.

Radio Szczecin