Yad Vashem przeprosił na łamach izraelskiej gazety Haaretz. To skandal - mówili goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Instytut Yad Vashem przeprasza za błędy podczas Światowego Forum Holokaustu. Chodzi o filmy i mapy, na których pokazano nieprawdziwy przebieg granic w okupowanej przez Niemców Europie. Z infografik wynika m.in. że Lwów i Wilno nie należały nigdy do Polski. Instytut przyznał, że niektóre z nich "zniekształciły" fakty i wspierały rosyjską narrację dotyczącą II wojny światowej.
Głównym dyrygentem Światowego Forum Holokaustu była Rosja - mówił historyk dyplomacji, profesor Marek Kornat.
- To jest właśnie jeszcze jeden z dowodów, jak bardzo pod dyktando rosyjskie i według sowieckich reguł akceptowanych w dzisiejszej Rosji, nakreślona była ta impreza - mówił Kornat.
Profesor Wiesław Wysocki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie był zdziwiony, że instytut nie przeprosił oficjalnie.
- To jest skandal a nie przeprosiny. To jest tak, jakbym do powiatowej gazety wysłał informację o tym, że kogoś obraziłem. To powinien być komunikat do wszystkich - mówił Wysocki.
W liście do izraelskiego dziennika "Haaretz" Yad Vashem twierdzi, że nagrania przedstawione na Forum zawierały „nieścisłości” i „stronnicze przedstawienie faktów”, które „wywołały nieobiektywne wrażenie”.
Głównym dyrygentem Światowego Forum Holokaustu była Rosja - mówił historyk dyplomacji, profesor Marek Kornat.
- To jest właśnie jeszcze jeden z dowodów, jak bardzo pod dyktando rosyjskie i według sowieckich reguł akceptowanych w dzisiejszej Rosji, nakreślona była ta impreza - mówił Kornat.
Profesor Wiesław Wysocki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie był zdziwiony, że instytut nie przeprosił oficjalnie.
- To jest skandal a nie przeprosiny. To jest tak, jakbym do powiatowej gazety wysłał informację o tym, że kogoś obraziłem. To powinien być komunikat do wszystkich - mówił Wysocki.
W liście do izraelskiego dziennika "Haaretz" Yad Vashem twierdzi, że nagrania przedstawione na Forum zawierały „nieścisłości” i „stronnicze przedstawienie faktów”, które „wywołały nieobiektywne wrażenie”.

Radio Szczecin