Przyjechały z Francji i Niemiec, ale są też dzieci z regionu. W ramach projektu SolidArt - Street Art i Solidarność - Fundacji Manowce Kultury namalują mural w Krajniku Górnym. Wcześniej oglądali obrazy w przestrzeni Szczecina.
Premiera pracy, która powstanie 6 marca odbędzie się w Widuchowej. To drugie tego typu międzynarodowe spotkanie. Pierwsze odbyło się w Berlinie, wtedy młodzi twórcy przygotowywali komiks. Młodzież jest w Szczecinie od niedzieli. Dzieci mają od 14 do 18 lat.
- Mam 14 lat - mówi Nour. - Przyjechałam z Berlina. - To projekt Marii i Sabriny. Biorę udział w warsztatach graffiti. Bardzo lubię murale, graffiti, bo to po prostu jest piękne. Podoba mi się, że każdy artysta ma swój indywidualny styl, to jest fajne.
Piotr ma 13 lat i jest z Dębogóry. Chodzi do Szkoły Podstawowej w Widuchowej. - To fantastyczne, jak ludzie potrafią zrobić takie ładne rysunki na czymkolwiek. Na starych zabytkach, na blokach - powiedział Piotr.
Leila przyjechała z Francji, z Grenoble, ma 16 lat. - Nigdy nie byłam w Szczecinie, jestem tu pierwszy raz, ale to miasto podoba mi się, jest naprawdę duże. Podoba mi się. Właśnie wybieramy się na spacer po Szczecinie, by obejrzeć różne prace, różne murale. Teraz idziemy zobaczyć mural Lumpa. Nie znam jego twórczości, ale chętnie zobaczę. Bardzo lubię street art. Uwielbiam wręcz. We Francji jest dużo murali. Niektóre są bardzo stare - mówi Leila.
Widzę tu kobietę, chyba jest w ciąży, choć nie jestem pewna. Są też dwie postaci. Figury, liczby, ale nie wiem, co to dokładnie oznacza. Ale to wygląda, jak mała kobieta i mężczyzna potrzebujący pomocy. Wszystko wygląda, jakby nie było namalowane sprayem - ocenia dziewczyna.
- Mam 14 lat - mówi Nour. - Przyjechałam z Berlina. - To projekt Marii i Sabriny. Biorę udział w warsztatach graffiti. Bardzo lubię murale, graffiti, bo to po prostu jest piękne. Podoba mi się, że każdy artysta ma swój indywidualny styl, to jest fajne.
Piotr ma 13 lat i jest z Dębogóry. Chodzi do Szkoły Podstawowej w Widuchowej. - To fantastyczne, jak ludzie potrafią zrobić takie ładne rysunki na czymkolwiek. Na starych zabytkach, na blokach - powiedział Piotr.
Leila przyjechała z Francji, z Grenoble, ma 16 lat. - Nigdy nie byłam w Szczecinie, jestem tu pierwszy raz, ale to miasto podoba mi się, jest naprawdę duże. Podoba mi się. Właśnie wybieramy się na spacer po Szczecinie, by obejrzeć różne prace, różne murale. Teraz idziemy zobaczyć mural Lumpa. Nie znam jego twórczości, ale chętnie zobaczę. Bardzo lubię street art. Uwielbiam wręcz. We Francji jest dużo murali. Niektóre są bardzo stare - mówi Leila.
Widzę tu kobietę, chyba jest w ciąży, choć nie jestem pewna. Są też dwie postaci. Figury, liczby, ale nie wiem, co to dokładnie oznacza. Ale to wygląda, jak mała kobieta i mężczyzna potrzebujący pomocy. Wszystko wygląda, jakby nie było namalowane sprayem - ocenia dziewczyna.

Radio Szczecin