Polskie żaglowce i jachty ścigają się na trasie Świnoujście - Gdynia - Kołobrzeg - Szczecin. W pierwszym wyścigu, Dar Młodzieży jest przed Pogorią w klasie A, zaś Dar Szczecina przed Zrywem w klasie B.
- Ten etap wymagający bardzo, bo słabo wiało, więc tutaj wszystkie techniki, wszystkie ręce na pokład. Wiadomo, że jak wieje to człowiek wie, co robić, a jak zaczyna ten wiatr kręcić, to wtedy burza mózgów: czy lepiej będzie pod brzegiem czy lepiej iść w morze. Wybraliśmy taktykę pójścia bardzo blisko brzegu i podziwialiśmy Mrzeżyno przez prawie 6 godzin, bo akurat tam nam "zdechło". Oczywiście, korzystamy z tych przeliczników, które są też w czasie regat "The Tall Ships Races" używane, więc one nie są idealne. Drugi etap na razie zapowiada się dużo gorzej pogodowe. Zapowiadają się silne przeciwne wiatry. Może ta prognoza się zmieni, ale na razie na czwartek i piątek zapowiadane są wiatry, których bardzo bym nie chciał spotkać. Nie ukrywam - tłumaczy Kaczor.
23 sierpnia jednostki wyruszą w drugi etap, który zakończy się 25 sierpnia w Kołobrzegu. Po jednodniowym postoju, żaglowce popłyną do Szczecina na uroczyste podsumowanie i uhonorowanie zwycięzców (28-30 sierpnia). Organizatorem regat jest Szczecińskie Centrum Żeglarskie.

Radio Szczecin