Dziki nadal dają się we znaki mieszkańcom m.in. Pomorzan czy Niebuszewa, jednak skończyły się pieniądze na ich odstrzał.
O takich sytuacjach regularnie informują nas słuchacze naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji".
- Ulica Boryny, Włościańska, Inowrocławska. Chodzą, pasą się w biały dzień przy samych chodnikach. Nawet po cztery i więcej sztuk. - Na ul. Kazimierza Królewicza strach iść z psem - informowali słuchacze.
Otrzymaliśmy pieniądze na odstrzał 400 dzików, ale pulę tę wyczerpaliśmy w ubiegłym miesiącu - mówi Ryszard Czeraszkiewicz z firmy Wildgame, która ma umowę z miastem na tego typu usługi.
- Dziki wkraczają do miasta i w tym roku dały popis. Ilość dzików jest znacznie wyższa niż są podawane inwentaryzacje, a miasto jest cały czas dla nich bardzo atrakcyjne - mówi Czeraszkiewicz.
Miasto obecnie pracuje nad odnowieniem umowy dotyczącej odstrzału dzików.
- Ulica Boryny, Włościańska, Inowrocławska. Chodzą, pasą się w biały dzień przy samych chodnikach. Nawet po cztery i więcej sztuk. - Na ul. Kazimierza Królewicza strach iść z psem - informowali słuchacze.
Otrzymaliśmy pieniądze na odstrzał 400 dzików, ale pulę tę wyczerpaliśmy w ubiegłym miesiącu - mówi Ryszard Czeraszkiewicz z firmy Wildgame, która ma umowę z miastem na tego typu usługi.
- Dziki wkraczają do miasta i w tym roku dały popis. Ilość dzików jest znacznie wyższa niż są podawane inwentaryzacje, a miasto jest cały czas dla nich bardzo atrakcyjne - mówi Czeraszkiewicz.
Miasto obecnie pracuje nad odnowieniem umowy dotyczącej odstrzału dzików.
O takich sytuacjach regularnie informują nas słuchacze naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji".

Radio Szczecin