Na likwidację dzikich wysypisk w ub. roku Szczecin wydał 92 tys. zł, to o 30 tys. więcej niż rok wcześniej - mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" kierownik Wydziału Lasów Miejskich w Zakładzie Usług Komunalnych w Szczecinie, Krzysztof Matuszak.
- W 2020 roku było to 71 ton, a w zeszłym roku było 109 ton: odpady budowlane, opony, meble... W ciągu roku umeblowalibyśmy niejedno mieszkanie. Co prawda wszystko jest w opłakanym stanie, ale mamy do czynienia z meblościankami, fotelami, kanapami - wymieniał Matuszak.
Szkoda tych pieniędzy - dodał Krzysztof Matuszak.
- Wolelibyśmy - jako pracownicy Lasów - wydać te pieniądze na odrestaurowanie albo urządzenie jakiejś polany wypoczynkowej, niż wywożenie śmieci - zaznaczył.
Szczeciński ZUK zarządza ponad 3 tys. hektarów lasów. Kara za zaśmiecanie to mandat w wysokości do 1500 zł. Kwota ta może być wyższa jeśli sprawa trafi do sądu.
Szkoda tych pieniędzy - dodał Krzysztof Matuszak.
- Wolelibyśmy - jako pracownicy Lasów - wydać te pieniądze na odrestaurowanie albo urządzenie jakiejś polany wypoczynkowej, niż wywożenie śmieci - zaznaczył.
Szczeciński ZUK zarządza ponad 3 tys. hektarów lasów. Kara za zaśmiecanie to mandat w wysokości do 1500 zł. Kwota ta może być wyższa jeśli sprawa trafi do sądu.

Radio Szczecin